2015 Energy Forecast Translations - Polish




Przekaz energetyczny – wrzesień 2015: wybierz własną przygodę wzmocnioną przez świadomość, jasność myślenia i radykalne wyrażanie siebie

(spisany i opracowany na podstawie przekazu Lee na żywo, nagranego na video)

Witam wszystkich we wrześniowym przekazie energetycznym.

Weźmy głęboki wdech i wydech. (Lee demonstruje)

I jeszcze jeden.
(Lee demonstruje)

I jeszcze jeden.

Warto pamiętać o świadomym oddychaniu codziennie. Znajdź w ciągu dnia czas na chwilę ze świadomym oddechem, szczególnie kiedy sprawy cię przytłaczają albo nabierają dużego tempa.

W lipcu i w sierpniu mówiłem o energii ognia, o energii Kundalini, która przetaczała się przez nas na różne sposoby. Dla wielu z was było to mocne i głębokie doświadczenie. Niektórzy z was przechodzili właśnie wewnętrzną przemianę w zawrotnym tempie, czasem z taką intensywnością i gwałtownością, na którą nie byliście przygotowani.

Powitaj energię wody

W tym miesiącu poczujemy więcej energii wody, dzięki czemu odczujemy więcej przestrzeni w porównaniu z ostatnimi miesiącami.

Oczywiście każdy z nas jest w innym miejscu rozwojowo i energetycznie. Niektórzy mogą właśnie odczuwać ostatnią falę silnej energii ognia, która dominowała przez ostatnie dwa miesiące. Inni, którzy już przez to przeszli, mogą we wrześniu mieć nowy poziom klarowności i świadomości, który pozwoli wam na dokonanie kolejnych zmian. W lipcu i sierpniu być może odczuwaliście niezwykłą intensywność, ognistość i reaktywność w polu energetycznym; teraz przyszedł czas na domknięcie tego procesu. Wyjdziecie z fazy wewnętrznej przemiany i zaczniecie dostrzegać zewnętrzne cele i nowe kierunki działania: „Ah, no tak, potrzebuję zmienić co nieco w tej relacji” lub „Ah tak, potrzebuję zrobić to i to trochę inaczej.”

Energia września będzie skierowana bardziej na to, jak wykorzystać na zewnątrz to, co się tak intensywnie zmieniało w waszym wnętrzu przez ostatnie miesiące. I chcemy, aby to przejście ze świata wewnętrznego do świata zewnętrznego dokonało się w sposób spokojny i efektywny, bo potrzebujemy spokojnych i efektywnych sposobów, aby zmiany się ugruntowały; czasem nie da się czegoś załatwić gwałtownymi ruchami.

Siła wiedzy

Przyjrzyjmy się pojęciu „wiedzy”.

Żyjemy w świecie, w którym każdy wpływa na każdego. Jesteśmy pod wpływem tak wielu różnych opinii i pomysłów, że możemy zacząć je traktować za własne, nie zdając sobie z tego sprawy. Na przykład, twój ojciec lub matka ma zdecydowane poglądy na temat kogoś lub jakiegoś zawodu; z pewnością jesteś pod ich wpływem. Oczywiście, możesz się burzyć przeciw nim, ale nawet kiedy się burzysz, jakaś cząstka ciebie zgadza się z tymi poglądami, w przeciwnym wypadku nigdy nie potrzebował/abyś mierzyć się z nimi.

Kiedy mówię o wiedzy, mam na myśli co ty i tylko ty wiesz tak jak tylko ty to możesz wiedzieć. Bez względu na to, jak uległy/a jesteś czy jak bardzo lubisz zgadzać się z innymi, jest w tobie siła dotycząca tego, po co tu jesteś i co masz tu zrobić i jest to zupełnie niepowtarzalne; jest to twoje.

Wyrażanie siebie z pewnością siebie i spokojem w głosie

W tym miesiącu, twoja niepowtarzalna wiedza zobaczy światło dzienne. To może oznaczać, że możesz się wplątać w jakieś nieplanowane zdarzenia czy nagłe sprawy. Na przykład, możesz dać wyraz swojej wiedzy w towarzystwie jakiejś osoby, a ta będzie bardzo oponować, może chcieć cię przetestować. Jednak, twoja reakcja będzie wyglądać inaczej niż dotychczas. Odczujesz jeszcze głębszy sens swojej wiedzy i dostrzeżesz w niej prawdę. Możesz też z większą łatwością i ze spokojem zdobyć się na taką odpowiedź na atak: „Widzę, że masz taką a taką opinię; ja myślę inaczej.”

Demaskowanie lęku

Od kilku lat lęk był kluczowym elementem życia wielu ludzi i to zjawisko wzmocniło się w ostatnich 3-4 miesiącach. Odczuwanie lęku ma zwykle swoje konkretne podłoże i przyczyny, jednak dodatkowym czynnikiem wzmacniającym jest tempo przemian energetycznych jakich doświadczamy teraz na skalę globalną. Osoby nieświadome tych procesów i nieświadome energii lęku mogą chcieć narzucać innym własny stan energetyczny lub wiązać swoje samopoczucie z zewnętrznymi okolicznościami w ich życiu.

Na przykład, przychodzisz do mnie i mówisz, że marzysz o tym, aby skoczyć ze spadochronem z samolotu, a ja nieświadomy własnego lęku przed skakaniem z dużych wysokości mogę próbować namówić cię, byś zrezygnował. Jeśli nie będę sam ze sobą szczery i nie przyznam przed sobą, że skakanie z dużych wysokości mnie przeraża, będę słuchał twoich słów na ten temat, przepuszczając je przez filtr własnych lęków. Mogę ci powiedzieć: „Wiesz, bądź ostrożny z tym skakaniem. Ostatnio czytałem na ten temat, to jest bardzo niebezpieczne. Weź to pod uwagę, proszę.”

W ten sposób podświadomie podsuwam ci lub wręcz narzucam własny stan energetyczny. A jeśli jesteś osobą, która łatwo odbiera cudze fale energetyczne, jesteś empatyczna i wrażliwa – a wielu z was takim jest – możesz wyjść z tego spotkania z poczuciem, że może faktycznie to skakanie to nie był najlepszy pomysł, „Może on miał rację…”

Zwróć uwagę na energię, którą emanujesz na zewnątrz

Z tego powodu potrzebujemy być bardziej uważni i świadomi własnej energii, którą emanujemy i którą oferujemy innym. Większość ludzi na tej planecie nie ma takiej świadomości, dlatego z łatwością narzucają własny stan energetyczny innym.

A ponieważ wy do nich nie należycie, ponieważ macie świadomość i jasność tego, kim jesteście i co po tu przyszliście i czemu robicie to, co robicie, łatwiej wam będzie utrzymać własną siłę i stan energetyczny, znajdując się w otoczeniu innych i w otoczeniu ich energii, które podświadomie krążą w przestrzeni.

A jeśli jesteś ze sobą szczery/a, to sam/a się zdziwisz, jak dobrze ci idzie w porównaniu z tym, jak było 2-3 lata temu.

Ciesz się z własnego wzrostu i wszystkich swoich przełomów

Zawsze świętuj, kiedy dokonasz jakiegoś przełomu w swoim życiu.

Ważne jest, aby zatrzymać się co jakiś czas i zauważyć, „Wow, dwa lata temu nie poradziłbym sobie z tym tak szybko.” Zauważanie zmiany to część bycia szczerym i wdzięcznym samemu sobie za tę podróż w procesie zmiany i rozwoju, bo mamy tu i teraz tylko jedno fizyczne życie z obecną tożsamością w obecnym ciele.

A jeśli uwielbiasz całą tę podróż życia i wzrastania, to żeby jeszcze bardziej pobudzić otwieranie się i wzrost, potrzebujesz jeszcze większej wdzięczności i doceniania tego, jak daleko już zaszłaś. 

Poświęć teraz chwilę tej refleksji.

Co ci przychodzi do głowy, na co zwracasz uwagę, kiedy o tym do ciebie mówię? Co robisz inaczej teraz w porównaniu z tym, jak było w 2013 czy 2011? To ważne, ponieważ świadomość własnej zmiany i rozwoju wpływa na to, jaki będzie twój następny krok.
Porównaj siebie z obecnego czasu ze sobą w przeszłości. Zauważ, że już sam fakt, że jesteś w środku inny/a powoduje konkretne reakcje w innych osobach – może próbują cię nawrócić na dawną ścieżkę, może próbują cię nawrócić do miejsca pełnego lęku, w którym sami teraz przebywają, na przykład w którym skoki ze spadochronem są niebezpieczne… J

Radykalne wyrażanie siebie i siła, aby zmienić własne życie

Twoja wiedza i twoja świadomość nie są w tobie na krótką chwilę; będą w tobie od września do grudnia, będą tym, co wnosisz teraz do świata wokół ciebie.

Niedawno miałem prezentację w Londynie na temat „Radykalnego wyrażania siebie”. Celem tej prezentacji było pokazanie, że nie mamy pojęcia, jaką siłę niosą za sobą słowa, jak potrafią zmienić kierunek życia. Mamy za to lęk przed wyrażaniem siebie w sposób autentyczny, mówieniem otwarcie kim jesteśmy, pokazaniem tego na zewnątrz, bo boimy się, że kiedy wypowiemy te słowa, zmieni to nasze zewnętrzne życie i nasze doświadczenia. Jako ludzie, zanim wybijemy się ze snu i poddamy wyższemu Ja, zwykle pragniemy zmiany, ale z porównywalną siłą boimy się jej.

Wróćmy do wcześniejszego przykładu. Osoba, która opowiada mi o skokach ze spadochronem może odpowiedzieć na moje pełne lęku ostrzeżenie, „Tak, rozumiem, że boisz się skoków z wysokości, Lee, dzięki za ostrzeżenie. Wiem, że się o mnie martwisz. To miłe z twojej strony. Jednak zaufaj mi, potrzebuję tego doświadczyć. Będzie wspaniale! Muszę to zrobić.”

Taka odpowiedź zmienia dynamikę rozmowy. Zamiast nic nie mówić, czy unikać rozmowy, ten ktoś wychodzi ze spotkania w zupełnie innej energii, tak samo jak ja. Wielu z was miało tendencję do przemilczania trudnych spraw. Teraz nie będziecie potrafili nie zabrać głosu.

Kiedyś waszą drogą było niestawianie oporu poprzez przemilczanie. Teraz wasza ścieżka prowadzi do wolności przez wyrażanie siebie na zewnątrz i zauważenie, że kiedy mówicie prawdę, macie w sobie więcej siły, miłości i współodczuwania z lekkością, bez potrzeby walki czy spierania się z drugą osobą. Zmienia się wasze życie i wasza komunikacja z innymi. Wibrujecie inną energią. W ten sposób wpływacie na to, co jeszcze przed wami i na to, jak będziecie rozmawiać z ludźmi w przyszłości.

Wybierz własną przygodę

Często zapominamy, że każdego dnia roztaczają się przed nami różnorodne możliwe ścieżki i potencjalne wybory. Na przykład to, w jaki sposób rozmawiasz z daną osobą, wpływa na to, co się zdarzy w następstwie tej rozmowy i gdzie potem się udasz.

Pamiętam, kiedy byłem dzieckiem i mieszkałem w Anglii mieliśmy taką książeczkę pt. „Wybierz swoją przygodę”. W zależności od tego, jak się ją czytało, czy gdzie się chciało pójść dalej, miało się wybór, na którą stronę przejść. Energia życia jest podobna i obecnie wibruje na wysokim poziomie. W związku z tym, tempo przechodzenia na daną stronę, do danej rzeczywistości jest większe niż dotychczas.

Jeśli należysz do tych osób, które są jeszcze w procesie oczyszczania, czy doświadczają trudnych chwil, przejrzyj moje przekazy sprzed 3-4 miesięcy i zobacz, czy nie znajdziesz w nich czegoś dla siebie, co podniesie cię na duchu i pomoże przetrwać ten czas.

Większość pewnie będzie już mieć inne odczucia – więcej siły, więcej witalności, więcej gotowości do działania. To ten poziom świadomości przeobraża teraz planetę. Przed nami jeszcze kolejne etapy zmieniania tego, co stare i wprowadzania tego, co nowe. A proces ten zaczyna się w nas, w naszym wnętrzu.

Wszyscy przez niego przechodzimy. To nasza wspólna podróż. I więcej będzie teraz okazji, aby rozpoznać ten cud życia na nowo, życia własnym życiem każdego dnia.

W tym miesiącu życzę wam wiele miłości w waszej podróży przez życie. Pamiętajcie, wiedza i świadomość prowadzą do większej potrzeby wyrażania siebie i zauważania, że żyjecie tu i teraz. To też zasługuje na to, by cieszyć się, że żyjecie prawdziwie.

~

Jeśli chodzi o „Radykalne wyrażanie siebie”, właśnie wydałem moją prezentację w formacie mp3. Jeśli macie ochotę na godzinną podróż w sferę radykalnego wyrażania siebie, znajdziecie więcej informacji na mojej stronie.

19 września jestem w Los Angeles. Uczestniczę w panelu osób o światowej renomie, które zajmują się channelingiem, więc energia w tym miejscu i poprzez przekaz online będzie niezwykła przez cały weekend. Jeśli możesz do nas dołączyć online, będzie wspaniale.

7 listopada organizuję razem z przyjacielem Emmanuelem Dagherem warsztat „Radical Prosperity” (radykalny dobrobyt). Szczegóły na ten temat na mojej stronie.

Natomiast w grudniu będę w Sedonie na czwartych i ostatnich w tym roku warsztatach energetycznych „Energy Mastery Retreat”. Na mojej stronie znajdziecie krótki film, w którym mówię jak magiczny jest wtedy czas i co się zwykle dzieje podczas takich warsztatów.

Dużo miłości i do następnego miesiąca,

Lee

 





Przekaz energetyczny – sierpień 2015: Przepalenie energii odrętwienia, rekalibracja dla większej miłości


(spisany i opracowany na podstawie przekazu Lee na żywo, nagranego na video)

Witam wszystkich w sierpniowym przekazie energetycznym.

Zanim zaczniemy chciałbym, abyśmy wszyscy wzięli głęboki wdech i wydech. (Lee demonstruje)

I jeszcze raz.
(Lee demonstruje)

I jeszcze jeden na szczęście.

Przyjemne odczucie. Mam nadzieję, że też to czujecie. Tyle jest wokół nas energii w tej chwili – w naszych twarzach, w naszych ciałach, że pamiętanie o tym, aby się zatrzymać i świadomie pooddychać kilka razy dziennie, kiedy czujecie taką potrzebę lub kiedy po prostu macie na to ochotę, pozwala zresetować cały ten szum. Waśnie teraz energia ognia szaleje. Dosłownie kipi i szaleje.

Kiedy cofam się pamięcią o kilka miesięcy, teraz widzę, że energia ognia zbliżała się do nas i zaczęła nas otaczać już od jakiegoś czasu. To co teraz zauważam to zmiana jej kierunku działania na bardziej wewnętrzny.

Tego lata jest czas na wewnętrzne procesy. Zaczęło się to już w lipcu i ciągnie się przez sierpień. Jest to czas, aby zrozumieć, poznać i wpuścić ogień do twojego życia. Będziesz to obserwować na różne sposoby i nie wszystkie ci się spodobają. Ale jeśli będziesz pamiętać, aby się zatrzymać i oddychać świadomie, zauważysz też ten niezwykły wewnętrzny ogień, który w tobie wzrasta, który chce wypalić te wszystkie elementy w tobie, które już ci nie służą, czy które w przeszłości przysparzały ci cierpienia, ograniczały lub nawet niszczyły. Nadszedł czas, kiedy nie tylko możesz uświadomić sobie pewne rzeczy z przeszłości, ale też pozbyć się balastu, zreorganizować się wewnętrznie w przygotowaniu na inną wersję przyszłości.

Ty i Twoja siła

Przechodząc przez życie mamy wiele możliwości, aby albo stłumić naszą siłę albo ją wykorzystać.

Na przykład, jeśli w dzieciństwie ktoś znęcał się nad tobą, mogłeś podjąć decyzję, że ta osoba ma nad tobą władzę, co spowodowało, że podświadomie stłumiłeś w sobie własną siłę. To mógł być ktoś z rodzeństwa lub inny członek rodziny, który za każdym razem nie omieszkał cię poniżyć. Są zwykle dwa sposoby, żeby sobie poradzić z takim doświadczeniem na poziomie energii.

Osoba uległa

Pierwszym sposobem jest uległość; na skutek lęku, który nękająca osoba wzbudza w tobie, zaczynasz się w sobie zapadać i słabniesz. Kiedy idziesz potem w świat z taką wewnętrzną energią, przyciągasz inne osoby, które ją wykorzystują i zaczynają cię nękać, dominując nad tobą emocjonalnie. Wyczuwają w tobie tę energię, namierzają ją i razem ponownie odgrywacie podświadomie wzorzec ofiara-oprawca.

Rebeliant

Sytuacja może jednak być odwrotna. Stajesz się rebeliantem, buntownikiem. Walczysz z oprawcą, stajesz mu naprzeciw blokując swoje ramiona, blokując swoją energię, ucząc się stawiać czoła za każdym razem. Jednak ciemna strona takiej postawy blokuje twoją otwartość, twoją wrażliwość, prawdziwą bliskość i intymność w twoim życiu.

Skala nierównej siły – ofiara/oprawca

Podałem wam dość ekstremalne przykłady po każdej stronie kontinuum na skali nierównej siły. Możesz być gdzieś na tej skali pomiędzy ofiarą a oprawcą, nie tylko w życiu jako takim, ale każdego dnia, nawet kilka razy dziennie!

Znajdź swój ulubiony punkt – twoje prawdziwe wewnętrzne Ja

Prawda jest taka, że przychodzimy na ten świat wyposażeni zarówno w osobowość jak i duszę z zamiarem eksplorowania różnych opcji – i to doświadczanie jest bardzo indywidualne.

Być może nie jesteś z natury typem ofiary, jednak w niektórych okolicznościach stajesz się nią bardziej niż byś chciał/a. I odwrotnie, w innych okolicznościach stajesz się bardziej buntownikiem – bardziej niż byś chciał/a. Tak więc ważne jest, abyśmy wszyscy poszukali i utrzymali taki stan równowagi, w którym możemy być najbliżej siebie – swojego wewnętrznego prawdziwego Ja.

Kiedy będąc z kimś w relacji coś nas dotyka, ktoś nas rani, osłabia naszą energię, za każdym razem odbija się to w naszym ciele. Energia tych emocji przenika ciało i powoduje zagęszczenie czy odrętwienie w naszym wnętrzu. To znaczy, że pewna część naszej energii życiowej gdzieś w tej przestrzeni się gubi. W przestrzeni, do której nie masz dostępu.

Wzrost energii Kundalini – przepalenie odrętwienia

Energia Kundalini wcale się tym nie przejmuje. Jej przebudzenie następuje, kiedy twoja czakra podstawy przypomina sobie o prawdziwej prymitywnej energii życiowej – energii ognia, z którą przyszliśmy tu na świat jako dzieci. Podgrzewa się, podnosi, przemieszcza w inne zakątki ciała. I w tym procesie przepala wszystkie te miejsca zastane, zdrętwiałe, o gęstej i ciężkiej energii, aby twój duch mógł w pełni otworzyć i rozwinąć skrzydła.

Możesz nie zdawać sobie sprawy, że energia Kundalini właśnie teraz w tobie wzrasta, ale pewnie zauważysz, że nagle coś ci się przypomina, wracają stare emocje. To twoje doświadczanie, nieco bardziej mentalne tego, jak działa energia Kundalini.

Doświadczamy tej energii w sposób naturalny w życiu. Nie przesadzę, jeśli powiem, że od pięciu lat coraz więcej ludzi doświadcza jej bardziej świadomie i z większą intensywnością, natomiast od sześciu miesięcy ta intensywność nabrała prędkości, z jaką porusza się wiązka światła. Tak to odbieram.

Jesteśmy teraz w momencie całkowitej rekalibracji tego, kim każdy z nas jest i kim każdy ma tu być.

To proces na dużą skalę. Być może to, co mówię, trafia do ciebie osobiście i widzisz przełożenie na swoje własne życie, jednak nie o to tu chodzi. Tu nie chodzi tylko o ciebie i nie chodzi tylko o twoje życie. Nawet najbardziej skupiona na sobie osoba ma ogromny wpływ na to, co się dzieje na planecie, bo chodzi po niej ze swoją energią i oddziałuje na wszystko i wszystkich dookoła. Tak więc pojęcie bycia skupionym na sobie nie oddaje w pełni całego spektrum wpływów, jakie taka osoba ma na innych. Często taka właśnie osoba powoduje, że włączają się w tobie wrażliwe punkty. Jej potężny efekt jest możliwy poprzez pole energetyczne i może być całkowicie nieświadomy.

Wrażliwość, odporność, kompresja i inne pozytywne sygnały

Wielu z was może właśnie odczuwać włączanie się różnych wrażliwych punktów. Już samo słowo trigger może powodować włączenie większej wrażliwości. Cokolwiek z przeszłości, co jest jeszcze nie domknięte, każde z tych miejsc w ciele o gęstej i ciężkiej energii, każde wydarzenie z przeszłości, które na was miało duży wpływ – wszystko to teraz wychodzi na powierzchnię i otwiera się, abyście mogli wzrastać, rozwijać się, być bardziej obecni… i bardziej teraz.

Może też być odwrotnie. Niektórzy z was mogą doświadczać dużego oporu i ciężaru w tym procesie. Możecie odczuwać jakbyście siedzieli w okopach, macie problemy zdrowotne, może przechodzicie inny kryzys, który powoduje odczucie ciężkości. Może mówicie „Nie wiem zupełnie, o czym on mówi. Po prostu czuję się totalnie do bani.”

To wszystko to ten sam proces tylko z innej strony skali. W sumie, kiedy czujesz się słaby, bez sił, jakby ściśnięty w środku, to tylko dlatego – choć nie jest to fajne odczucie – że energia ognia próbuje się przez ciebie przedostać. Próbuje cię obudzić. Próbuje pójść wyżej. A wszystko w tobie, co jej na to nie pozwala, zaczyna się chwiać, a twoja reakcja zewnętrzna jest na przykład taka „Ah, wkurzony jestem teraz, mam depresję, nie mam teraz humoru.”

Rozpoznaj dar, który przed tobą leży – przyjmij w pełni TO życie

Brzmi mocno? Cóż, mocne to jest. I ta intensywność będzie szczególnie odczuwana przez osoby bardziej wrażliwe, bardziej świadome i mocno już rozwinięte. Jednak piękne jest także to, że zauważycie, że nadszedł idealny czas, w którym można przekształcić to, kim się jest, co się robi, czemu się tu jest.

To wspaniały dar dla nas wszystkich, kiedy pamiętamy, że codziennie umiera ktoś bardzo młody. To wspaniały dar dla nas wszystkich, kiedy pamiętamy, że różne rzeczy mogą zdarzyć się naszym bliskim, nam samym, czy nam jako społeczeństwu. Pamiętając o tym właśnie, zaczynamy dopiero żyć i doceniać to życie, które mamy.

W tym obecnym ciele masz tylko jedno życie.

Oczywiście możesz mieć wiele wcieleń, możesz żyć w różnych życiach równolegle. Ale w tym ciele tutaj, z tą osobowością, z którą teraz się identyfikujesz, masz tylko jedno życie. Masz TO jedno życie.

Może czujesz się teraz trochę nieswojo, myśląc o tych różnych zahamowaniach, które wychodzą na powierzchnię – na przykład fragmenty zdarzeń, o których myślałaś, że dawno zapomniałaś – może ostatnio zdarzyło ci się powiedzieć „Boże, nie mogę uwierzyć, że tak się mogłam zachować 10 lat temu.” Może to dotyczyć tego, co faktycznie zrobiłaś lub tego, że zaakceptowałaś to, co ktoś inny zrobił.

Kiedy te wspomnienia wracają, po prostu oddychaj.

Nie po to się pojawiają, żeby do kogoś wrócić czy żeby wejść z kimś na ścieżkę wojenną. Nie chodzi o to, by wzbudzić w tobie wstyd czy samokrytycyzm. Pojawiają się w tobie, bo z ciebie wychodzą.

Przygotowanie na czas między wrześniem a grudniem

Wspominałem w czerwcu, że czas między wrześniem a grudniem będzie takim czasem na Ziemi, kiedy spłynie na nas wiele siły.

To może być trudne do zaakceptowania przez tych, którzy właśnie odczuwają depresję czy przechodzą przez jakiś kryzys. Ale i to przesuwa się na skali i w kolejnych miesiącach – od września do grudnia – odczujecie stabilizowanie się sytuacji.

A ci z was, którzy już fruwają wysoko pełni pozytywnej energii, odczują większe ukierunkowanie energetyczne w nadchodzących miesiącach.

Jak pamiętacie, w czerwcu mówiłem wam, aby tego lata spróbować nic nie robić, chyba, że robienie czegoś sprawia wam radość. Spróbujcie przez resztę lata skupić się bardziej na tym, co w środku was. Jest teraz taki czas, kiedy w naszym wnętrzu następują silne procesy przemiany, które, jak mówiłem w lipcu, mogą spowodować cudowne zmiany. Jednak to wszystko wymaga czasu i cierpliwości.

Wielu z was przechodzi przez sam środek tych przemian. Możecie też spotykać ludzi, którzy nie mają zupełnie pojęcia o tym, co się teraz dzieje, być może zauważają tylko chaos, są reaktywni, mają negatywne wizje. Być może będzie cię kusiło by do nich dołączyć, szczególnie kiedy będą emanować energią chaosu, reakcji i projekcji. Być może, kiedy do nich dołączysz, a potem ktoś na ciebie zacznie krzyczeć, a ty reaktywnie zaczniesz krzyczeć na nich, to poczujesz się dziwnie. Być może wtedy właśnie zauważysz, że ta reakcja nie jest autentyczna, nie jest prawdziwa. To może być dla ciebie sygnał, że nie jesteś sobą, że dałeś się wciągnąć w energię innej osoby.

Od złości i ognia do spokoju

Ale wielu z was, mimo tego, że energia ognia działa teraz na tak wysokim poziomie, potrafi dostrzec jej piękno, bo odsłania nam spokój. Ironią jest, że często elementy na dwóch końcach skali wspierają się wzajemnie. Tak więc ogień i złość mogą prowadzić do spokoju. Te dwie przeciwstawne energie są ze sobą połączone, choć postrzegamy je jako osobne byty (mamy w zwyczaju myśleć o wszystkim jako istniejącym rozdzielnie). Jednak kiedy zrozumiemy, że wszystko jest energią i wszystko jest połączone – każda forma życia w otaczającym nas świecie jest energią i jest połączona i komunikuje się cały czas – wówczas zaczniemy rozumieć, że my też jesteśmy energią i jesteśmy połączeni. W tym momencie niezwykle silna energia ognia życia przechodzi przez ciebie i wzywa cię.

Wyzwolenie od tego, co inni powiedzą

Mówiąc teraz od strony praktycznej, w jaki sposób pokazuje się energia w sierpniu? Cóż, dla was będzie to poprzez ponowne zdefiniowanie, jak chcecie żyć. Można to obserwować na skalę globalną, kiedy jako społeczeństwo próbujemy rozwiązać obecne problemy na świecie. To większa skala.

Na poziomie waszego osobistego życia, możecie zaobserwować radyklane zmiany w tym, jak odnosicie się do innych, do swojej pracy, dokąd idziecie czy jak chcecie żyć.

Jeśli chodzi o relacje, być może potrzebujesz wprowadzić zmiany, które dla twoich bliskich czy przyjaciół są bez sensu, ale mają sens dla ciebie. Zaufaj sobie.

Jeśli obserwujesz jakiś opór z ich strony w stosunku do ciebie lub to ty stoisz w oporze, mówiąc „Nie mogę tego zrobić, bo to ich zbyt zszokuje,” obiecuję ci, za dwa-trzy miesiące oni znajdą się w tym samym punkcie co ty teraz. Nawet jeśli w tej chwili nie myślą podobnie jak ty, wszystkich nas dotyka ta katalizująca energia ognia, która podgrzewa wszystko z zewnątrz i od wewnątrz. Rozpuszcza ciężką metaliczną energię, która w nas zalega.

Więc nie przejmuj się tym, co inni powiedzą na temat tego, co teraz robisz. To niezwykle uwalniające. Nie potrzebujesz się martwić, co ludzie myślą o tym, co robisz, raczej skup się na tym, aby mieć większą świadomość tego, jaka jest twoja rola w całym tym procesie energetycznym.

Zaufaj swoim odczuciom i obserwacjom. Jeśli czujesz, że ograniczają cię wymagania innych, wiedz, że razem odgrywacie grę o przewagę sił, która nie jest dobra dla żadnej ze stron. Jeśli ktoś prosi cię o zrobienie czegoś, co odbierasz za ograniczające, on sam odbiera tę ograniczającą energię – w innym wypadku nie byłoby takiego odczucia.

Rozpoznaj ten barometr w swoim ciele i zacznij sobie ufać. Nadal jesteśmy w procesie zwiększonej wrażliwości emocjonalnej i sensorycznej, więc mamy czas i sposobność, aby wyrobić w sobie umiejętność odczytywania własnych stanów psychofizycznych.

Oczywiście trzeba to ćwiczyć i… praktykować. Jedną rzeczą jest być zainspirowanym pod wpływem jakiegoś filmu czy książki, czy chwili spędzonej z przyjacielem. Inną rzeczą jest podążyć za tą inspiracją, zrozumieć ją i zacząć działać pod jej wpływem. Zwykle tego się już boimy. Boimy się tego, co nieznane. Ale idąc za inspiracją, możemy odkryć coś bardzo wartościowego.

Podejmij działanie w tym miesiącu:

Oddychaj. Oddychaj zawsze, kiedy czujesz napięcie emocjonalne czy sensoryczne.

Wybierz przyjemność, rozwój i przestrzeń. Dokonuj innych wyborów niż zwykle, aby zaprosić więcej przyjemności, więcej przestrzeni i więcej rozwoju do swojego życia. Bądź aktywny/a, aby wprowadzić te aspekty do swojego życia, bo mając je, nie tylko sam/a wzrastasz, ale też możesz podzielić się tym wzrastaniem z innymi.

Wybaczaj. Wybacz sobie i wybacz innym wszystko, co zrobili przeciw tobie. To znana praktyka. Pojawia się w wielu religiach i wiarach i przyjmuje różne formy. Każdy robi wszystko najlepiej jak potrafi w danym momencie – często to mówię. Jeśli więc ktoś ciągle ma coś co ciebie, a ty nie możesz się z nim dogadać, odsuń się. Zaufaj, że ten dysonans ma jakieś znaczenie i zrób coś inaczej, zamiast tkwić w tej sytuacji, wzmagając w sobie więcej niechęci lub smutku.

Odpuść ocenianie. Wybaczanie jest bardzo ważne dla procesu uwalniania się od oceny – krytycznej oceny samego siebie i oceny innych. Krytyczne ocenianie siebie i innych to bardzo destrukcyjna energia – wszyscy ją czujemy w różnych momentach naszego życia, bo wyrośliśmy w świecie, który jest jej pełen. Różnica polega na tym, że teraz możesz świadomie poczuć tę energię i poprzez wydech uwolnić się od niej. Możesz zadać sobie pytanie: „Co kryje się pod powierzchnią tej oceny? Czemu coś mnie drażni? Czemu sam/a siebie atakuję? Czemu mam ochotę atakować innych?” Możesz wycofać się z tej matrycy walki, która istnieje na tej planecie, szczególnie, że chęć do walki wzmaga się teraz na poziomie energetycznym i jest bardzo przyciągająca. Zaangażowanie w walkę zawsze było sposobem na wykorzystanie energii ognia na świecie.

Wykorzystanie ognia do miłości jest niezwykłe

Wykorzystanie ognia do miłości jest tym rodzajem energii, którą widzimy w ludziach kroczących przez życie dzieląc się wszystkim ze wszystkimi, roztaczających miłość wokół siebie i pokój. To wielcy mistrzowie na naszej planecie. Niektórzy są taksówkarzami, sprzedawczynią w kwiaciarni, sąsiadem mieszkającym na końcu korytarza – mistrzowie pojawiają się w różnych rolach.

Sprawdź: Jak zarządzasz swoim ogniem w tym miesiącu?

Jeśli boisz się swojego ognia, zaufaj mu. Da ci życie, o jakim nigdy nie marzyłaś.

Jeśli cieszysz się ze swojego ognia, dosiądź go, baw się, ale uważaj. Dla niektórych to może być zbyt intensywne. Zwróć uwagę czy twoja energia ognia nie wpływa negatywnie na innych lub ma inny efekt niż myślałeś.

Buntownik w tobie może powiedzieć: „Co mi tam. Mam ochotę uwolnić swój ogień.” Uwierz mi, jeśli uwolnisz swoją energię ognia w kierunku kogoś, kto nie jest na to gotowy, ich opór może wpłynąć na przepływ twojej energii. Dlatego postawa upartego buntownika nikomu nie przysporzy nic dobrego.

Słuchaj, bądź, kochaj

Jest takie miejsce, gdzieś pośrodku, które zachęca do słuchania i bycia. Jeśli je znajdziesz, jeśli potrafisz być sobą i potrafisz słuchać – usłyszysz podpowiedź dokąd się udać, z kim się spotkać, aby móc być sobą w pełni, a wtedy wzrośniesz i rozwiniesz się na zupełnie inną skalę. A efektem będzie więcej miłości do życia i więcej miłości dla innych. Takiego paradygmatu energii potrzebujemy teraz najbardziej na Ziemi, kiedy przechodzimy przez proces transformacji.

Życzę wam wszystkim dużo miłości i dużo szczęścia w tym miesiącu. I do zobaczenia we wrześniu.

Jeśli ktoś zapisał się na moje warsztaty w Londynie lub w Norwegii, nie mogę się was już doczekać. Na oba nie mam już miejsc, ale w przyszłości planuję zrobić jeszcze takie warsztaty dla was.

W tym miesiącu wypuściłem nowe nagranie mp3 Authentic Power - Igniting the Fire of Your Soul (Autentyczna siła – wzniecanie ognia twojej duszy). Możecie je znaleźć na mojej stronie. Dla członków Portalu jest za darmo.

I jak zawsze, bardzo dziękuję wszystkim za wsparcie finansowe. To bardzo nam pomaga kontynuować naszą pracę. Dziękuję też za wieści od was i wsparcie w waszych listach.

Jeszcze raz wszystkiego dobrego w tym miesiącu, Lee.

 

Przekaz energetyczny – lipiec 2015: Konsolidacja, wzrost energii Kundalini i grupowy wydech

(spisany i opracowany na podstawie przekazu Lee na żywo, nagranego na video)

Cześć. Witam w lipcowym przekazie energetycznym.

Dziś nagrywam w Mill Valley, Hrabstwo Marin, pośród sekwoi. Sekwoje, jeśli będziecie mieli kiedykolwiek okazję ich doświadczyć, to naprawdę niezwykłe istoty. Są jak strażnicy, opiekuni. Są tak stare i pełne mocy, że przebywanie dziś w ich otoczeniu wydaje się być bardzo na miejscu.

Grupowy wydech by budować siłę

Częściowo powodem, dla którego wybrałem właśnie to miejsce, jest to, że kiedy wczuwałem się w energię tego miesiąca, słowa „grupowy wydech” przyszły jako jeden z tematów przewodnich. Grupowy wydech znaczy ni mniej nie więcej tylko możliwość doświadczenia właśnie wydechu (Lee demonstruje wydech), po tak intensywnych sześciu miesiącach, przez które przeszliśmy. Robiąc wydech mamy możliwość zintegrować i podsumować wszystko, czego doświadczyliśmy, każdą część siebie, która zmieniła się jako rezultat procesu, czy była pod wpływem tego procesu zmiany, oraz przygotować się na kolejny, ponieważ tematem przewodnim na kolejne miesiące będą nowe rezerwy siły wewnętrznej i wewnętrzny ogień; zajmę się nimi za chwilę.

Najpierw jednak omówię kwestię konsolidacji.

Tematy przewodnie w lipcu

Ten przekaz jest kierowany szczególnie do tych, którzy w tej chwili rwą sobie włosy z głowy i mówią „NIE MA MOWY, żebym teraz zrobił/a głęboki wydech; nie ma mowy, abym teraz miał/a cokolwiek zintegrować.” Właśnie do was kieruję te słowa – to właśnie tobie naprawdę potrzebna jest przestrzeń i czas żeby zwolnić, żeby przestać odbierać wszystkie telefony od wszystkich; zrób coś, cokolwiek, żeby się wyciszyć i uspokoić.

Te ostatnie sześć miesięcy było niezwykle intensywnych; wszystko działo się w zawrotnym tempie. Na poziomie planety obserwujemy masowe przebudzenie i wzrost energii kundalini w każdym z nas, o czym będę mówił za moment.

Z całą tą energią pracującą wokół ciebie i w środku ciebie, koniecznie potrzebujesz znaleźć czas i przestrzeń, aby złagodzić napięcie twojego systemu nerwowego, kiedy tylko możesz i gdzie tylko możesz, aby móc przyzwyczaić się do fluktuacji energii i zmieniającego się tempa jej przepływu.

A jeśli należysz do tych, którzy całkiem dobrze sobie radzą w procesie zmiany lub zaczynasz wyczuwać naturalne zwolnienie tempa w tym co robisz, lipiec daje ci możliwość uporządkować i przyswoić informacje z wszystkiego, czego doświadczyłeś, i z wszystkich miejsc, w których byłaś.   

Wielu z was mówiło ostatnio o zwiększonej intensywności snów i ich znaczeniu oraz o tym, że obserwujecie powracających do waszego życia starych przyjaciół/partnerów/kochanków z przeszłości. Jest to dla was kolejny krok w oczyszczaniu, ale też możliwość doświadczenia nowego związku z przeszłością.

W lipcu energia oczyszczania razem z jej trigerami i siłą rażenia może się uspokoić i będzie przestrzeń na to, by móc otworzyć swoje serce, by móc otworzyć swój umysł i zobaczyć, jak się czujesz i co myślisz o tych starych sprawach teraz. Bo przez ostatnie sześć miesięcy życie naprawdę zmieniło się u każdego mieszkańca Ziemi.

Nawet jeśli będziesz próbował przypomnieć sobie, jak się czułeś w grudniu, to będzie ci trudno połączyć się z tą emocją z tamtego okresu, bo tak wiele się już zmieniło.

Kiedy jesteśmy nieświadomi, działamy zwykle chaotycznie w naszym ziemskim życiu. Różne zdarzenia czy ludzie mogą nas wciągać w swoje sprawy lub odsyłać od jednego do drugiego, bez wyraźnego celu czy sensu dla tego, co robimy czy dokąd idziemy.

Umocnienie siebie poprzez konsolidację

Im bardziej uświadamiasz sobie, że energia rządzi wszystkim, co się z tobą dzieje i zaczynasz otwierać się sensorycznie na jej odbiór i faktycznie czujesz jak przez ciebie płynie, tym bardziej zaczynasz otwierać się na energię, która staje się nieodłącznym elementem każdej chwili. Z tą świadomością możesz zacząć świadomie kierować tym, co robisz, dokąd idziesz, manifestować to, co chcesz osiągnąć. Dla tych, którzy nigdy wcześniej nie myśleli w takich kategoriach, to co mówię może wydać się obce, ale co raz więcej ludzi na Ziemi zaczyna traktować istnienie energii w ich życiu jako normę. Można to zauważyć na przykład w codziennych rozmowach, w których wzmianka o energii jest już czymś normalnym i rozumianym.

Skąd wiesz, że potrafisz manifestować rzeczywistość, skąd wiesz, że to czego pragniesz może przyjść do ciebie z łatwością? Pierwszy krok to zintegrowanie tego, co już masz w sobie.

Przez integrację czy konsolidację mam na myśli to, że

·        siedzisz i dokonujesz refleksji na temat wszystkiego, co się zdarzyło w twoim życiu przez te ostatnie 6 czy więcej miesięcy;
·        zapisujesz swoje intencje dotyczące tego, jak chcesz, aby wyglądało twoje życie, dokąd chcesz zmierzać, co chcesz osiągnąć.

Lipiec jest doskonałym miesiącem na ten proces.

Znajdź czas na to, by zintegrować w sobie to, czego doświadczyłaś/łeś, aby móc potem bardzo świadomie zdecydować, co chcesz dalej robić; zamiast taszczyć za sobą gruzy przeszłości i wbudowywać je w realizację przyszłych celów.

Wizje i materializowanie rzeczywistości dla siebie i innych

Pamiętaj, kiedy tworzysz wizje czy wysyłasz intencje, nie ma czegoś takiego jak „zły” cel.

Czasem ktoś przychodzi do mnie i mówi: „Wiesz, chciałabym stworzyć dla siebie xyz, ale kiedy widzę ile cierpienia jest na świecie i ilu ludzi ma znacznie gorzej niż ja, to głupio mi chcieć manifestować tę wizję dla siebie.” Jednak te dwie strony mogą koegzystować w tobie.

Na przykład, jeśli chcesz stworzyć dla siebie coś co sprawi, że będziesz mieć większe poczucie bezpieczeństwa, ale źle się czujesz z tym pragnieniem, bo widzisz innych, którzy żyją w jeszcze trudniejszych warunkach i mają jeszcze mniejsze poczucie bezpieczeństwa, niech OBIE strony będą dla ciebie prawdziwe.

Z jednej strony chcesz działać humanitarnie i pomagać innym na tyle na ile potrafisz, a z drugiej strony chcesz dla siebie większego poczucia bezpieczeństwa, cokolwiek to dla ciebie znaczy.

Możesz tworzyć wizje i manifestować rzeczywistość dla obu stron jednocześnie (manifestuj poprawę warunków życia na świecie i poprawę warunków życia we własnym domu).

Możesz też skupić się na własnym pragnieniu, a kiedy się zmaterializuje, efektem będzie twoja otwartość, bo materializując dla siebie dostałeś wsparcie. Teraz będziesz gotów wspierać innych i działać humanitarnie na ich korzyść.

Nie cofasz się (choć takie możesz mieć wrażenie)

Żyjemy w dualistycznym świecie i dualistyczne myśli przeważają w tej chwili. Jeśli masz już świadomość tego, co się wokół dzieje, nie zdziwi cię, kiedy zauważysz, jak szybko przechodzisz teraz przez różne stany emocjonalne i wrażenia na co dzień – tempo przebudzenia jest zawrotne.

Pamiętaj, nie cofasz się, kiedy masz takie wrażenie. Dla niektórych powrót do starych spraw może być przygnębiający, ale jest to element rozwoju i ewolucji, przez którą wszyscy przechodzimy. Wydałem w tym miesiącu nową część do serii wideo A to Z of Energy (Energia od A do Z), pod tytułem You Are not Regressing, You Are Evolving (Nie cofasz się tylko ewoluujesz). Może znajdziesz w nim wsparcie, jeśli masz poczucie cofania się w swoim rozwoju.

Więc na tyle na ile możesz, poświęć w lipcu czas na to, by zintegrować i skonsolidować różne sprawy w sobie i czas na to, by zrobić głęboki wydech. Znajdź przestrzeń na to, by zdecydować, dokąd chcesz dążyć w swoim życiu osobistym przez kolejne sześć miesięcy i w czym chcesz ujrzeć zmianę na skalę światową przez kolejne sześć miesięcy.

W przekazie czerwcowym mówiłem o tym, jak energia porusza się według schematu jeden krok do przodu, jeden krok do tyłu, czasami też jeden krok na bok i że był to wzorzec zachowania obserwowany w codziennym życiu w czerwcu. Widzieliśmy to też globalnie. Widzieliśmy działania pchające sprawy do przodu, ale też widzieliśmy regresję i działania toczące się na boku, których nikt nie przewidział.

W lipcu będzie więcej przestrzeni, bo energia może być intensywna tylko przez pewien czas zanim się rozrzedzi lub wybuchnie.

Główny temat: Energia Kundalini podnosi się w każdym z nas

Ta większa przestrzeń w lipcu jest nam potrzebna, ponieważ od pewnego czasu dostaję bardzo wyraźny przekaz, że energia Kundalini uaktywniła się w nas na dobre.

Energia Kundalini to nic innego jak nasza siła życiowa. Pochodzi z czakry podstawy, w którym jest centrum energetyczne dające początek naszej sile tworzenia, energii seksualnej, czy sile życiowej. W obecnym społeczeństwie żyjemy i działamy raczej z poziomu górnych czakr (Lee demonstruje przestrzeń między czakrą serca a czakrą korony) niż tutaj, w niższych czakrach. Osoby rozwijające się duchowo moją otwarte czakry serca, gardła (komunikacji), trzecie oko (wizja i intuicja) i czakrę korony (połączenie ze światem duchowym).

Ale w społeczeństwie działającym z poziomu umysłu, nawet duchowo rozwinięci ludzie rzadko schodzą na niższe poziomy energetyczne i równoważą niższe chakramy, ponieważ w naszym społeczeństwie energie w tych przestrzeniach są cięższe, gęstsze, ciemniejsze. Oczyszczenie i aktywacja tych przestrzeni to kolejna faza w naszym ogólnym przebudzaniu się.

Centrum brzucha – główny punkt skupienia w naszych relacjach

Przez ostatnie 10 lat wiele się zmieniło jeśli chodzi o wyrażanie siebie i komunikację, rozumienie wrażeń sensorycznych i intuicji oraz otwarcie serca. Te zmiany już się stabilizują. Kolejna faza to zejście w dół i oczyszczenie energii brzucha i uaktywnienie energii podstawy.

Na poziomie brzucha przerabiamy nasze relacje, stąd w kolejnych miesiącach możecie obserwować większą wrażliwość, jeśli chodzi o relacje z innymi czy tendencję do wycofywania się z relacji, co powodowane będzie uaktywnieniem się energii Kundalini. Już nie będziecie mieli ochoty na walkę z innymi.

Współpraca i partnerstwo może teraz kwitnąć

Partnerstwo twórcze, partnerstwo seksualne czy każdy inny związek, który bazuje na plemiennej energii, będzie kwitł przez następne kilka miesięcy. Jeśli tańczysz z grupą, czy należysz do jakiejś grupy skupionej na wyrażaniu siebie poprzez ciało, możecie doświadczyć naprawdę kosmicznych wrażeń w kolejnych miesiącach, właśnie dzięki otaczającej was energii Kundalini. Niektórzy z was doświadczą zupełnie nowych przestrzeni w swoim ciele. A co się z tym wiąże, przewodnim celem budzącej się siły życiowej, którą jest Kundalini, jest stworzenie warunków, w których nastąpi pełna gotowość i pełne otwarcie wszystkich systemów wewnętrznych.

To poważne sprawy. Nie wchodzi się w nie naiwnie i pośpiesznie.

Wprowadź wolność do umysłu pełnego lęku

Ciało potrzebuje czasu, aby nauczyć się takiej otwartości na siłę życiową płynącą przez nie na co dzień; także ty jako człowiek ze swoimi myślami i obawami potrzebujesz czasu, aby się przyzwyczaić do nowego poziomu energii. Zadajesz sobie pytania:

Czy bezpiecznie jest być sobą na tym świecie?
Czy ludzie będą mnie oceniać?
Czy ludzie będą mnie atakować?
Czy ludzie przestaną mnie lubić?

Przepal lęk – otwórz się na to kim masz tu być

Powodem, dla którego jesteś tu teraz, jest to, aby wypalić całe to wewnętrzne programowanie i pozwolić sobie na stanie się tym, kim chcesz się stać, bez względu na wszystkich ludzi wokół ciebie i bez względu na to, jak zareagują czy nie zareagują.

Uaktywnienie bazowej czakry może mieć różne przejawy. Możesz obserwować jej energię w swoim prywatnym życiu w tworzeniu, w działaniu na planie fizycznym, w ćwiczeniach fizycznych, w aktach seksualnych. Obudzenie w tobie energii siły życiowej pozwoli ci na jej eksplorację w partnerstwie.

Natomiast od września ta energia, która latem zacznie płynąć szerokim strumieniem, znajdzie ujście na skalę globalną i przyłączy się do energii działających już globalnie. Będziemy świadkami nowych odkryć i innowacyjnych rozwiązań, które wprowadzą kolejne pozytywne zmiany na świecie.

Twórcy się budzą

Nie ma się czego obawiać. To trochę tak jak w okresie ciąży, przyszła mama (i przyszły tato) jest bardzo wrażliwa na punkcie swojego ciała i otacza je ochroną, aby zapewnić ochronę dla swojego dziecka aż do czasu narodzin.

Możesz pomyśleć o sobie, że przygotowujesz się do narodzin
·        swojego twórczego ognia
·        swojego seksualnego ognia
·        swojej siły życiowej

Wszystkie te sfery będą aktywne w tobie przez kolejne miesiące, otwierając nowe przestrzenie energetyczne, katalizując i wypalając stare blokady i ograniczenia.

Kiedy ludzie są nieświadomi wzrastającej w nich energii Kundalini lub nie wiedzą zupełnie, co się w nich dzieje w środku, wyrzucają jej siłę na zewnątrz. Wdają się w walkę, kłócą się, pozwalają, aby ta energia znalazła ujście w ich życie, co często powoduje chaos i destrukcję.

Można taką osobę od razu poznać, kiedy wchodzi o pokoju. Jest to w ich ruchach, w tym jak odnoszą się do innych, jak traktują meble. Ponieważ energia nie jest skupiona i nie przepływa w zrównoważony sposób przez ciało, jej działanie rozprasza się na boki i powoduje zniszczenie.

Widzieliśmy już takie reakcje wcześniej w tych, którzy są mniej świadomi siebie i własnej energii, widzieliśmy już takie zachowania, bo energia czakry podstawy podnosi się już od jakiegoś czasu.

Cudowne zmiany są możliwe

Jest ważny powód, dla którego ciało odczuwa trochę inaczej otaczający świat. Możemy rozwijać i otwierać wyższe czakramy i to nam wystarczy do działania. Umożliwi otwarcie na relacje z innymi, da łatwość w komunikowaniu się, da poczucie dobrostanu. To wszystko jest piękne i dobre. Ale kolejny krok w rozwoju i przebudzeniu to otwarcie się na inny poziom, na niższe czakramy, podstawy i podbrzusza, dzięki którym dopełni się proces budzenia świadomości. Kiedy to się stanie, otworzy się przestrzeń na zmiany w świecie zewnętrznym graniczące z cudem.

Zmiany takie są nam teraz potrzebne jak nigdy dotąd. Przechodzimy przez nie indywidualnie, abyśmy potem mogli wprowadzać je w życie na skalę globalną.

W drugiej połowie 2015, kiedy będzie dominować silna energia Kundalini, wielu ludzi doświadczy nagłego przebudzenia.

Przestań być ofiarą – celebruj swoje energetyczne doświadczenia

Jeśli nagle doświadczasz jakiś dziwnych wrażeń w swoim ogrodzie, czy w swoim domu, masz jakieś objawienia czy nagłe wrażenia sensoryczne, których nie dało się wcześniej przewidzieć, usiądź i oddychaj (Lee bierze głęboki wdech i wydech). Powiedz sobie: „Jestem bezpieczny/a. Mogę przyjąć tę energię.”

Pamiętaj, ty decydujesz o natężeniu tego, co przyjmujesz. Czasem w pracy ezoterycznej możemy mieć wrażenie, że coś się dzieje bez naszej zgody, czujemy się ofiarą jakiegoś duchowego doświadczenia. Jednak możesz mieć wpływ na to, co się z tobą dzieje, możesz współpracować ze światem duchowym. Możesz powiedzieć: „Proszę, aby to się teraz uspokoiło. Proszę, aby ta intensywność się zmniejszyła. Proszę o kilka dni spokoju.”

Pamiętaj, że zawsze możesz o to poprosić, kiedy doświadczasz czegoś w swoim osobistym życiu, czy kiedy rozmawiasz z aniołami czy przewodnikami, czy jak ich tam nazywasz.

Otwartość, bezruch i spokój

Nadal tu jesteśmy. Nadal jesteśmy na tej planecie, dzień za dniem, krok za krokiem. Jest jednak w przestrzeni silna energia otwartości i spokoju, która wzmacnia się każdego dnia. Jeśli zadbasz o to, by nie dać się przytłoczyć, a zamiast tego wprowadzisz w swoje życie chwile spokoju i bezruchu, poczujesz ten stan bardzo głęboko. Wypełni cię. Połączy cię z właściwymi ludźmi we właściwym czasie.

A w międzyczasie (to mówię do hedonistów, do których sam się zaliczam), tak, fajnie jest cały czas doświadczać radości i pełni szczęścia, ale czas ten zwykle przyprawiony jest chwilami przerwy, kiedy być może potrzebujesz trochę spuścić z tonu lub nagle przypomnisz sobie jakąś trudną sytuację czy emocję.

Na przykład, możesz mieć przed sobą wspaniałą okazję zawodową, która właśnie teraz stoi przed tobą otworem i jesteś pod dużym wrażeniem, że to się właśnie teraz dzieje. A jednak, kilka godzin później, możesz nagle wrócić pamięcią do chwili, kiedy ktoś złamał ci twoją karierę, z czym zmagałeś się przez dłuższy czas. Tamten moment jest głęboko połączony w twoim sukcesem teraz. Kiedy otwierasz się na nowy wyższy kierunek, to co było na niższym poziomie, co zostawiłaś w przeszłości, rozciąga się i podnosi, aby zostać uwolnione. Im bardziej jesteś świadomy/a i przebudzony/a, tym więcej z tych zależności zauważasz świadomie i rozumiesz.

Samoocena może być częścią uwalniania

Nie oceniaj siebie surowo jeśli czujesz, że jesteś na etapie robienia kroku w tył. Zauważ tylko, że wyrażasz krytyczną opinię o sobie. Zauważanie jest elementem samoświadomości. Tak to potraktuj.

Jeśli zauważysz, że się krytycznie oceniasz, pamiętaj, że w przeszłości zrobiłabyś to nieświadomie. Zamiast wsłuchać się w swój głos, zaprzestałbyś działania tylko dlatego, że poczułbyś na sobie samokrytycyzm.

Jeśli dziś czujesz tylko rozczarowanie, że oceniasz się krytycznie, idziesz w dobrym kierunku. Śmiej się z tego. Odpuść. Nie ma potrzeby krytykować siebie czy kogokolwiek innego. Każdy, łącznie z tobą, robi wszystko najlepiej jak potrafi.

I tak jest w lipcu.

W sierpniu będę organizował w Londynie wieczór z energią – to 12 sierpnia. Sprawdźcie szczegóły na mojej stronie. A we wrześniu będę w Los Angeles na konferencji, na której zgromadzą się channelerzy – będę jednym z ośmiu, którzy będą robić channeling. Szczegóły także na mojej stronie.

To do kolejnego spotkania. Na Portalu jest sporo nowości – zachęcam do zajrzenia.

Dużo miłości dla wszystkich, Lee




Przekaz energetyczny Czerwiec 2015 – Ty i Kosmiczne Pole Energetyczne

(spisany i opracowany na podstawie przekazu Lee na żywo, nagranego na video)

Cześć. Witam w czerwcowym przekazie energetycznym.

Weźmy wszyscy głęboki oddech zanim zaczniemy rozmowę.
(Głęboki wdech i wydech)

I jeszcze jeden na szczęście. (Głęboki wdech i wydech)

Wydaje mi się, że wspólne oddychanie powinno być przymusowym ćwiczeniem dla nas jako społeczeństwa. Dobrze by nam zrobiło, gdybyśmy co godzinę lub dwie spotykali się w grupach i oddychali wspólnie ze względu na intensywność z jaką wszystko podniosło się pod koniec maja i na początku czerwca.

Astrologowie mówią o tym, że jesteśmy w dużej regresji Merkurego. A co się z tym wiąże to pewien rodzaj chaosu i zamętu, który panuje na skalę makro naszego świata, jak i mikro wewnątrz naszych małych indywidualnych światów.

Jeżeli chodzi o skalę makro, to w ostatnich tygodniach pojawiło się zdecydowanie więcej raportów o wymierających gatunkach zwierząt i roślin. Są również bardzo intensywne debaty oraz dyskusje między rządem a społeczeństwem w kwestiach dotyczących praw i umów handlowych, których ludzie nie chcą, ponieważ umożliwiają niszczenie środowiska naturalnego lub ograniczenie praw człowieka.

Jak widać jest to czas bardzo intensywnego odczuwania; jest to również czas, kiedy fala energii przypływa i odpływa, według schematu jeden krok do przodu, jeden krok do tyłu i od czasu do czasu jeden krok na bok. Więc idea rozwoju i pójścia naprzód nie jest w tym momencie zbyt silna na Ziemi. Ogólnie rzecz ujmując, to co widzimy, to raczej implozja.

Implozja tworzy Nową Energię

Rozwój i Nowa Energia podążą za tą implozją.

Przez wiele lat dostawałem intuicyjnie informacje, że okres między 2015-2020 to najważniejszy okres po 2012 roku. Rok 2012 był wyznacznikiem, punktem odniesienia dla wielu zdarzeń, lecz tak naprawdę to lata 2015-2020 będą tymi latami, kiedy przyszłość Ziemi i nowa energia przyszłości się narodzi. Pytanie brzmi, jak wiele chaosu, jak wiele wyzwań, jak wiele zniszczenia będzie się musiało pojawić w tym pięcioletnim okresie, byśmy dostrzegli narodziny nowej Ziemi i nowej energii.

Obecnie ludzie mają różne pomysły na to, czym jest nowa Ziemia i nowa energia. Dla jednej osoby jest to obraz życia w Utopii. Dla innej jest to pozbycie się ekonomii i społeczeństwa opartego na pieniądzu. Wizje różnią się i zależą od tego, komu zadasz pytanie. Stąd ten chaos i zamęt krążący wokół naszej przyszłości.

Mamy w zwyczaju mieć wspaniałe wizje tego, co musi się zdarzyć, aby zaszła zmiana, wizje wywodzące się z naszej romantycznej części umysłu czy z naszej duszy. Prawda jest jednak taka, że te zmiany już powoli zachodzą, jednak wolniej niż byśmy chcieli. Z pewnością w trzecim wymiarze (w życiu człowieka) zmiany są bardzo powolne w porównaniu z tym, co odczuwamy w naszym wizjonerskim i energetycznym wnętrzu.

Powolność w „pozornej” prędkości

Informacje, które otrzymuję mówią o tym, że wszystko będzie się działo o wiele wolniej niż niektórzy ludzie przewidzieli.

Na przykład, niektórzy mówią, że jutro ekonomia się zawali, inni mówią, że kometa uderzy w ziemię w konkretnym terminie. Ciągle natykamy się na te przewidywania, które nie pomagają naszemu systemowi nerwowemu. Lecz jest ku temu powód. Ci, którzy czują, że byli już tu kilka razy wcześniej, że nie jest to ich pierwszy raz na Ziemi, mogą pamiętać te wszystkie czasy, kiedy śmierć i zniszczenie miały miejsce. Więc za każdym razem, kiedy coś się teraz dzieje, uruchamia się na polu energetycznym przeżywanie śmierci. Na przykład, przeżywasz ponownie pobyt w Pompeii, kiedy ta została zniszczona, dzięki czynnikom uaktywnionym tu i teraz.

W parze z tym idzie ogromna ilość energii śmierci, która teraz krąży na naszej planecie. Codziennie dowiadujemy się, że różne gatunki roślin i zwierząt wymierają.

Jest również obserwowana śmierć społeczeństwa na stary sposób. Mimo iż wielu ludzi mówi, że pragnie nowego porządku, widok zmian szybko zachodzących w naszym świecie wprowadza nas w stan, kiedy adrenalina wypełnia nasze ludzkie ciało i uruchamia w nas stary mechanizm walki lub ucieczki. Kiedy widzimy zmiany oraz śmierć dookoła nas, zadajemy pytanie: „Czy jesteśmy bezpieczni? Czy żyjemy w środowisku, które jest zagrożeniem dla naszego dobrostanu i naszego bezpieczeństwa?” To reakcja naszego gadziego mózgu, nieodłączna część nas, która wpływa na nasze działanie.

Zarządzanie Sobą i Swoimi Emocjami

Żyjemy w bardzo intensywnych czasach, więc aby móc iść swoją ścieżką musimy umieć opanować siebie, swoje emocje i myśli.

Stworzyłem nowe nagranie wideo pod tytułem: „Overthinking and Emotional Chaos” (Chaos umysłu i emocji). Jeśli czujesz, że jesteś osobą, która jest w wirze myśli i emocji w tym momencie, zachęcam do obejrzenia.

Wracając do przekazu, energia płynie teraz według schematu jeden krok do przodu, jeden krok do tyłu. To wydaje się być wzorcem jaki teraz obserwujemy na Ziemi. Możesz więc dostrzec zwycięstwo po swojej lewej stronie a przegraną po prawej. To jest tylko taniec. Ten taniec jest bardzo intensywny i bardzo wzmocniony w porównaniu do tego, co było 10 lat temu.

Tak jak tempo zmiany w naszym ziemskim życiu jest szybsze, tak samo tempo zmian w twoim życiu będzie szybsze niż dotychczas. Te dwie sfery wpływają na siebie nieustannie.

Ludzie odczuwają teraz wielkie zmęczenie, chaos lub są na granicy wytrzymałości by utrzymać spokój i zrównoważenie. Niektórzy są bardziej reaktywni. Podejmują dziwne, impulsywne decyzje, ponieważ mają to nieodparte poczucie: „Muszę to zmienić, muszę się z tego wydostać!”

Jedyne co możemy zrobić z tym uczuciem, to popracować nad tym, by być spokojnym i zrównoważonym jak najbardziej możemy. Bycie zrównoważonym jest najlepszym sposobem w tej sytuacji. Mistrzowie wojownicy szkolą się w medytacji i w utrzymywaniu równowagi, by móc podejmować decyzje, które pomogą im przetrwać i zapewnić przyszłość, bez względu na sytuację. I to jest bardzo ważne dla każdego z nas w tym momencie i jest to również ciężka praca. Nie łatwo jest znaleźć sobie kolejny nowy cel, ale tego wymagają nasze obecne czasy.

Unoszenie się i Oderwanie = Znajdź swój Cel

Zamęt, zmęczenie i poczucie odłączenia mogą być doświadczeniem dla wielu z was – w szczególności dla tych, którzy są wyjątkowo wrażliwi energetycznie lub pracują w ezoteryce. Możecie doświadczać wyjątkowego odłączenia od świata 3-D.

Może się to odnieść to takich przykładów jak niepłacenie rachunków, nie koniecznie dlatego że nie macie pieniędzy, mówię w sensie dosłownym – chodzi o fizyczną czynność pójścia do banku i zapłacenia rachunku. Można to dalej odnieść do niemożności wykonywania zaplanowanych wcześniej rzeczy, z czym nie mieliście wcześniej problemu. Jedyne co jest to poczucie unoszenia się w przestrzeni i oderwania od tego wszystkiego.

Problem, który związany jest z tym unoszeniem się i szeroko pojętym odczuwaniem energetycznym (wychodzenie na szerokie wody tego, co się teraz dzieje w skali świata) polega na tym, że gubisz się w hałasie. Ogólnie chodzi o to, że gubisz się w śmieciowym DNA innych osób, które krąży w przestrzeni energetycznej (to Kosmiczne Pole Energetyczne).

Dla tych z was, którzy odczuwają niepokój w odniesieniu do tej sytuacji, bardzo ważne jest odnaleźć ponownie swój cel i swoje połączenie.

Twoim celem może być jakieś wielkie zadanie, nad którym teraz pracujesz i które może zająć ci rok, by je wykonać. Może to być książka, którą piszesz, czy ogród, który budujesz, czy projekt ochrony środowiska, nad którym pracujesz z przyjacielem. Niektórzy z was będą mieli taki wielki cel. Ale nawet jeśli masz taki wielki cel, w tym miesiącu każdy potrzebuje znaleźć dla siebie mały, prosty cel, który będzie waszym zbawcą.

Nasze Wnętrze kontra Kosmiczne Pole Energetyczne

Jeśli czujesz się przytłoczony/a lub czujesz się jakbyś unosił/a się w przestrzeni zbyt często, znajdź sobie mały cel. Posprzątaj kuchnię. Idź na spacer. Małe, wykonalne zadanie, wymagające twojego skupienia, które pomoże Ci połączyć się ze swoim wnętrzem, zamiast pływania bezładnie w energii innych osób. Wielu z was zostało przyciągniętych do granic waszego pola energetycznego, ponieważ bardzo dużo dzieje się w Kosmicznym Polu Energetycznym.

Chaos, lęk i dość ekstremalne rzeczy, które dzieją się wokół nas, mogą jak magnes przyciągać was, szczególnie jeśli macie w sobie dużo wrażliwości, ponieważ czujecie subtelne ruchy energii i dostrzegacie zmiany w tych ruchach. Wysoka wrażliwość na to, co się dzieje wokół was, może być częścią waszego sposobu na „bycie bezpiecznym”.

Potrzebujecie znaleźć sposób na to, by wrócić do siebie. Powrót do wewnętrznej równowagi może być osiągnięty poprzez bardzo praktyczne trójwymiarowe zadanie, a właśnie z tym niektórzy z was mają spory problem.

Medytacja lub coś podobnego jest oczywiście bardzo dobra, ale spróbuj również znaleźć dla siebie małe zadanie do wykonania. Pozwoli Ci to połączyć się ponownie ze swoim wnętrzem i z Ziemią, w taki sposób, który pomoże Ci być przydatnym dla siebie i innych.

Jest to bardzo ważne w tym momencie, ponieważ otwarte serca i umysły są bardzo potrzebne w obecnym czasie. Bardzo łatwo jest spojrzeć dookoła i powiedzieć: „No cóż, jaką to robi różnicę? Wygląda na to, że wszystko toczy się bez względu na to, co robię.” Ale to jest nie prawdą.

Mając otwarte swoje serca i umysły, im bardziej skupiamy się na naszych ciałach w danym momencie tym bardziej jesteśmy w stanie być energetycznie i praktycznie użyteczni w tym szalonym zamieszaniu, które obserwujemy wokół nas – kiedy ciemność się nasila, światło się nasila, potem ciemność się nasila i znowu światło się nasila. Jeden krok do przodu, jeden krok do tyłu. 

Daj wyraz swoim uczuciom NA ZEWNĄTRZ

Tłumienie uczuć może być atrakcyjne, szczególnie w naszych czasach, nawet dla tych, którzy są mistrzami w odczuwaniu. Możesz odczuwać potrzebę tłumienia uczuć na różny sposób, w różnej formie. Nie ważne czy jest to faszerowanie się tabletkami czy odwracanie swojej uwagi na inne sposoby. Jednak postaraj się po prostu utrzymywać równowagę, ponieważ w tym momencie bardzo ważne jest, żeby pozwolić części uczuć krążyć w tobie na co dzień. Mimo, że może nadejść czas, kiedy ilość uczuć, która w tobie jest, może być przytłaczająca i dobrze jest czasem się zresetować, to wciąż monitoruj – czy wyrażasz NA ZEWNĄTRZ wystarczającą ilość uczuć każdego dnia?

Jest to zupełnie nowy poziom odczuwania, który towarzyszy wszystkim. Bardzo istotne jest, by dać ujście swoim emocjom, zamiast czuć przytłoczenie wewnętrzne, jakbyśmy tonęli w uczuciach w środku (śpiewaj, tańcz, wyrażaj siebie na różne sposoby, twórz, ruszaj się – to wszystko Ci pomoże!)

Połącz się z Plemieniem by znaleźć równowagę

Łączenie się z innymi będzie bardzo ważne. Wiem, że niektórzy z Was pomyślą: „Oh… Nie chcę wchodzić w kontakt z innymi, ponieważ oni wszyscy wariują, a ja potrzebuję spokoju we własnym domu”. Rozumiem to, lecz w czasie pełnym niepokoju, bycie bardziej plemiennym i życie w grupie jest bardzo ważne.

„Plemienność” może oznaczać dla ciebie spędzanie czasu ze swoim najlepszym przyjacielem lub wyjście na imprezę gdzie jest 500 ludzi tańczących razem – w jakikolwiek sposób ci się to ukazuje – rób to od czasu do czasu. Im więcej czasu spędzasz z ludźmi, tym łatwiej będzie ci połączyć się z tym, co nadejdzie dla ciebie i łatwiej będzie ci zrozumieć to, co wyłapiesz z Kosmicznego Pola Energetycznego. Pomoże ci to zrozumieć i ustabilizować uczucia w tobie.

Jeśli żyjesz w izolacji z dala od innych, zobacz w jaki sposób możesz skontaktować się z innymi ludźmi i wejść w interakcje z nimi. Może to być na przykład coś tak banalnego jak spacer wśród ludzi po ulicach twojego miasta każdego dnia. To również pomoże ci połączyć się z tym, co dzieje się na zewnątrz.

I odwrotnie, jeżeli jesteś osobą, która jest bardzo socjalna, ten czas będzie cię skłaniał do tego, by odpocząć od innych i postarać się o odrobinę równowagi, by mieć przestrzeń na odbieranie własnych uczuć a nie uczuć innych.

Jest to wielki akt równowagi dla nas wszystkich w obecnym czasie, na nowym energetycznym terytorium.

Musisz więc ciągle się czegoś uczyć i uczyć się ponownie;
'Czego potrzebuję w tym momencie?'
'W jakim jestem stanie?' 
'Dokąd mam iść?' 

Są to pytania, które będziesz zadawać sobie regularnie, w związku z zamieszaniem jakie towarzyszy ogromnej ilości energii krążącej w twoim ciele.

Porady i wsparcie z Wertykalnej Płaszczyzny

Nie zapominaj, że masz bardzo dobrą intuicję i jest ona w tobie i nad tobą. Zawsze możesz się poradzić – wystarczy poprosić lub wyczuć swój wewnętrzny głos. Porady przychodzą na różne sposoby, między innymi przez myśli, które pojawiają się w twojej głowie. Lecz ponieważ świat 3-D jest tak rozpraszający, możesz nie pamiętać, że pomoc i wsparcie są na wyciągnięcie dłoni. Pomoc i uniwersalna energia są tuż obok ciebie, by cię wspierać.

Upewnij się, że poświęcasz sobie wystarczająco dużo czasu każdego dnia, by móc sobie posiedzieć, być i pozwolić sobie na ponowne połączenie ze wszystkim, na połączenie ze swoim wnętrzem, na wertykalne połączenie z duszą i źródłem. Horyzontalne połączenie wiąże cię z chaosem, natomiast pionowe połączenie (poprzez medytację, intencję, wizję, bezruch umysłu, oddech) da ci na tyle równowagi, byś czuł/a się stabilnie.

Patrząc do przodu na nadchodzące miesiące: czerwiec na pewno nie będzie spokojny. Nie wydaje mi się, aby słowo „spokojny” jako ogólne wyrażenie było odpowiednie dla nas w najbliższych latach. Cały czas będzie jakiś poziom intensywności oraz różnorodności, do którego będzie trzeba się dostosować. Lecz dostosujemy się.

Kiedy dotrzemy do drugiej połowy czerwca, na poziomie energetycznym sprawy się trochę ustabilizują. Kiedy tak się dzieje, pozwala nam to nadrobić to, co zostało w tyle. Po wybuchach intensywności, kiedy nakręcamy się na coś, potrzebujemy czasu, aby zintegrować w sobie to, czego doświadczyliśmy.

Stajesz się silniejszy/a i jesteś zawsze pod opieką. Ale o tym często zapominasz.

Jesteśmy bardzo podatni na to, by dać się przytłoczyć temu, co obserwujemy na zewnątrz. Łatwo jest powiedzieć: „Nie wiem dlaczego jestem na Ziemi”, „Żałuję, że tu jestem”. A prawda jest taka, że tu jesteśmy.

Wybraliśmy, żeby tu być, czy w to wierzysz, czy nie, sami wybraliśmy by tu być, właśnie w tym momencie. Więc żyjemy we właściwym czasie we właściwym miejscu, nawet jeśli czasem nie podoba nam się to, co dzieje się na zewnątrz. Jest to niebywały czas, czas wielkiej prędkości.

Kosmos Cię wspiera. Postaraj się to zapamiętać, nawet jeśli spadasz spiralą w dół przez godzinę lub dwie w swoim procesie. Te spirale wyciągają na powierzchnię więcej twojej osobistej gęstości, byś mógł/mogła ją oczyścić. Więc pamiętaj, że podczas oczyszczania, Kosmos cię wspiera.

Proś o pomoc, skup się na swoim celu, wybierz połączenie z innymi, a odkryjesz, że jesteś ponownie uskrzydlony/a przez energię nas wszystkich, bo wszyscy uczestniczymy w tym procesie w tym samym czasie.

Wszyscy w tym jesteśmy, więc nie jesteś sam/a.

Wiele miłości dla wszystkich. Postaraj się znaleźć swoje miejsce i czas dla siebie, kiedy tylko będziesz ich potrzebować.

Mówiłem tak szybko, ponieważ chciałem przekazać tyle informacji, ile się dało w tym wideo. Możecie poświęcić moment po obejrzeniu, by posiedzieć w ciszy (głęboki oddech) i to przetrawić.

Wydarzenia w Europie 

Pozostały dwa miejsca na warsztatach Mastery Retreat w Norwegii w sierpniu. Więcej szczegółów można znaleźć na mojej stronie.

Dodaliśmy również całkiem nowe wydarzenie, które odbędzie się w sierpniu, w Londynie, co oznacza, że wracam do swoich stron rodzinnych na kilka tygodni. Mam zamiar zrobić tam Energy Tune-up (wieczór z Energią). Wszystkie potrzebne informacje można znaleźć na mojej stronie. Mam nadzieję, że Was tam spotkam!

Dziękuję tym, którzy co miesiąc wspierają nas finansowo. Wasza pomoc jest nieoceniona, bo pozwala mnie i zespołowi robić wiele rzeczy za darmo, więc dziękuję wam za to. Dziękuję również za wiadomości pełne miłości i wparcia, które do mnie wysyłacie – wiele znaczą dla mnie i dla zespołu.



 Czerwcowa Energetyczna lista zadań

·                     Emocje i uczucia są na topie – sprawdzaj regularnie czy dajesz im ujście, bo to zapewnia Ci równowagę.
·                     Regularnie koncentruj się na celu – nawet na małych, prostych zadaniach.
·                     Kontakty z innymi uspokoją Twoją duszę. Szukaj plemiennej “równowagi”.
·                     Kosmiczne Pole Energetyczne jest chaotyczne, pogmatwane i w tym momencie wzmocnione, więc regularnie zwracaj uwagę na swój wewnętrzny świat, by zachować równowagę.
·                     Pamiętaj, że porady i uniwersalna pomoc są dostępne dla Ciebie cały czas.



Przekaz energetyczny – maj 2015 – autentyczność, odstawienie starych bagaży emocjonalnych i stres zbiorowy
(spisany i opracowany na podstawie przekazu Lee na żywo, nagranego na video)

Witam wszystkich w majowym przekazie energetycznym.
Czas szybko płynie i energie szybko płyną. Ostatnio mówiłem wam, że zasięg energii w kwietniu będzie szerszy niż w marcu. Marzec był trochę zwariowanym miesiącem, niezwykle intensywnym. Natomiast mimo, że kwiecień też wibrował intensywnością, to jednak wyczuwalna była już większa przestrzeń. Przynajmniej tak było do ostatniego tygodnia kwietnia. 

Maj to miesiąc wrażliwości
Już w tym ostatnim tygodniu kwietnia wielu z was odczuło większą wrażliwość. I ta tendencja utrzyma się w maju, przynajmniej w jego pierwszej połowie.
Może się to objawiać w hiperwrażliwości na to, co się dzieje wokół w was. Możecie to zaobserwować na przykład w waszych wewnętrznych reakcjach na to jak głośno ktoś mówi, czy jak wchodzi do pokoju; czy też na to, co się dzieje w świecie. Możecie szybciej się denerwować na to, co ktoś robi czy mówi, czy na waszą pracę. Większa wrażliwość to temat przewodni nie tylko tych czasów, w których żyjemy, ale szczególnie roku 2015. Radzenie sobie z tą wrażliwością jest kluczowym aspektem procesu zmian, jakie zachodzą teraz na planecie.
Mam kilka propozycji, jak sobie radzić w momencie, kiedy doświadczacie podwyższonego poziomu wrażliwości sensorycznej czy emocjonalnej.
Zwykle pierwszym krokiem jest zadbanie o swoją przestrzeń. Nasz system nerwowy działa na podwyższonych obrotach w sytuacjach większej wrażliwości; wytwarza się napięcie, więc ważne jest, aby najpierw dać mu możliwość ochłonąć i zwolnić. Im bardziej będziemy się denerwować na kogoś czy na coś, tym bardziej się nakręcamy.
Zamiast tego, znajdź dla siebie miejsce, gdzie możesz pobyć sam/a.
Zadaj sobie pytanie: Czy ostatnio nie pracuję, nie działam za dużo?
Może potrzebuję posiedzieć w ciszy i „pobyć” trochę bardziej?
Zapytaj: Czy ktoś mnie wspiera?

Wsparcie od wewnątrz i z zewnątrz

Wsparcie, które możesz sam/a sobie zagwarantować to dobre odżywianie się, ćwiczenia fizyczne, dobrzy ludzie w twoim otoczeniu, odczuwanie połączenia z samym sobą.
A może właśnie teraz potrzebujesz wsparcia z zewnątrz? Może potrzebujesz wyjść do ludzi, bo od zbyt dawna próbujesz radzić sobie sam/a?
Nie każdy, do kogo się zwrócisz, będzie potrafił ci pomóc. Ale jeśli nie zniechęcisz się słysząc odmowę przy pierwszym kontakcie, pytaj dalej, idź do innych ludzi. Otrzymasz wsparcie. Otrzymywanie wsparcia od innych jest kojące; odzywa się w nas duch wspólnoty i przynależności do grupy. Także natura jest wspaniałym energetycznym amortyzatorem, kiedy jesteśmy pobudzeni.
Pytaj siebie dalej:
Ile jest w moim otoczeniu energii grupy, która daje mi wsparcie i pomaga poczuć się dobrze?
Ile mam dla siebie własnej przestrzeni?
Jeśli mieszkasz w mieście i daleko masz do natury, zadbaj o to, by łagodzić swoje pobudzenie. Miasta mają to do siebie, że emanują intensywnie energią elektryczną w porównaniu z terenami leśnymi, polami czy małymi wioskami. Więc mieszkając w mieście, ważne jest, aby monitorować siebie i sprawdzać na ile ładujesz się miejską energią.
Ja właśnie podjąłem decyzję, aby przenieść się z Boulder w Kolorado do San Francisco. Dla mnie San Francisco jest teraz właściwym miejscem. Nie myślmy, że miasto to zawsze złe miejsce a tereny wiejskie to zawsze dobre miejsce do zamieszkania. Po prostu w różnych miejscach potrzebujemy na różne sposoby monitorować poziom własnej energii. Kiedy mieszkamy z dala od miasta, możemy też mieszkać z dala od ludzi i to też może być trudne dla naszego systemu nerwowego.
Wszystko sprowadza się po raz kolejny do równowagi i do tego, czego ty sam/a potrzebujesz w danym dniu. 

Odnajdywanie punktu własnej równowagi wewnątrz pola zbiorowej energii

Często zadawaj sobie pytania:
Jak u mnie z równowagą w kwestiach własnych potrzeb?
Czy mam wokół siebie wystarczającą liczbę ludzi?
Czy mam wokół siebie wystarczającą przestrzeń własną?
Tylko my sami możemy to prześledzić, natomiast jako grupa często popadamy w rozchwianie i tracimy punkt odniesienia. Jako wielka grupa generująca wspólną energię jesteśmy jak ten chomik, który biega w plastikowym kółku, dysząc ciężko. Jedynie ty sam/a możesz naprawdę zauważyć własne doświadczenie i je prześledzić. Nikt inny tego nie zauważy.
Mówię o tym, mając na uwadze to, że wielu z was odgrywa teraz rolę osoby pomagającej ludziom w swoim otoczeniu. Jesteście tą osobą, do której się dzwoni, kiedy ma się kłopot i potrzebuje wsparcia. Jednak ci, co dzwonią, mogą nie zdawać sobie sprawy, jak często odbierasz takie telefony w ciągu tygodnia. Tylko ty to możesz zauważyć. Jeśli jesteś osobą, która pomaga, która uzdrawia, możesz się czuć nieco przytłoczony tymi wszystkimi prośbami o pomoc, jeśli nie zadbałeś o siebie najpierw.
Zmieniając nieco temat, od roku czy dwóch mówię czasem, że niektórzy z was, mimo tych wszystkich zmian i zawirowań, mogą czuć się znacznie lepiej, zarówno wewnątrz siebie jak i w życiu codziennym. 

Odstawienie starych bagaży emocjonalnych

Życie to dziwna podróż, która ma w sobie wiele wyzwań i zakrętów i wiele wzlotów i prostych dróg. Jednak w tym wszystkim najważniejsze jest twoje nastawienie na to, co do ciebie przychodzi podczas tej podróży. Jeśli nadal masz w sobie wiele złości na to, jakie jest twoje życie, na to, że czujesz się jak ofiara jakiejś sytuacji w twoim życiu, to wiedz, że przemawia przez ciebie twoja stara historia.
To twoja historia, którą stworzyłaś sobie wokół danej kwestii, na przykład wokół pracy, której nie znoisz. Ile razy już czułaś głęboką niechęć do swojej pracy? Co jest takiego w tej pracy, czego tak naprawdę nie znosisz? Czy to budynek, do którego codziennie musisz wejść? Czy to może twój szef? Co jest w tej pracy takiego, że cię od niej odrzuca na samą myśl? Kiedy zaczniesz sobie zadawać te głębokie pytania, może cię olśni: Oh, nie znoszę być miły dla wszystkich codziennie przez cały dzień. Więc przestań udawać, że jesteś miły przez cały dzień!
Wytworzyła się w naszym społeczeństwie pewna presja, aby w kontaktach z innymi wyglądać na szczęśliwych, zadowolonych, miłych, przyjaznych. A to nie jest pełna prawda. Czas, aby być w pełni sobą. Teraz jest ten czas. Jeśli będziesz udawać, jak się czujesz, i będziesz zostawiać swoje prawdziwe uczucia i emocje czy cokolwiek cię teraz przygnębia w domu, bo nie chcesz obarczać tym innych, może ci to nie wyjść na zdrowie.

Bycie autentycznym/wyrażanie siebie w pełni 

Jest spora różnica między obarczaniem innych swoimi problemami, a byciem autentycznym w okazywaniu swoich prawdziwych emocji.
Podam przykład. Wchodzę do swojego biura i ktoś pyta „Hej, Lee, jak się masz?” i mogę mu odpowiedzieć „Oh, jestem zdołowany, mam już wszystkiego dosyć!” I w tym momencie obarczam tego kogoś swoimi problemami.
Inna wersja tej sytuacji może być taka. „Hej Lee, jak się masz?” a ja mu na to „Wiesz, teraz czuję się jakoś nieswojo, mam na głowie kilka spraw, mam trochę problemów w domu…”
Są dwa rodzaje wykorzystywania energii i bycia obecnym w energii. W tej drugiej wersji wydarzeń informuję tę osobę, że wiem gdzie jestem, wiem jak się czuję; komunikuję to innym w spokojny sposób, klarownie. To ważne, szczególnie kiedy pomagacie innym, kiedy utrzymujecie w sobie światło i siłę dla innych.
Czasy mamy trudne na wielu poziomach i dlatego tak ważne jest, aby być autentycznym w wyrażaniu siebie, w wyrażaniu tego, jak się czujemy w sprawach dla nas trudnych, jak i w sprawach, które przynoszą radość i uniesienie. W maju zachęcam was do większej autentyczności w wyrażaniu siebie

Ludzie nie potrzebują aż tylu szczegółów

Kiedy mówię te słowa już słyszę jak niektórzy z was ripostują „Nie mam ochoty opowiadać innym wszystkich szczegółów z mojego życia osobistego.” No i nie musisz.
Jest różnica między „Wiesz, różne rzeczy dzieją się moim życiu i trochę mi z tym trudno.” a „Cóż, mama jest chora…” i opowiadaniu całej litanii spraw, które się dzieją właśnie teraz.
Wystarczy jak powiesz ogólnie co u ciebie, bez wdawania się w szczegóły.
Jednak, samo zasygnalizowanie, jak się sprawy mają u ciebie, pozwoli tym mniej wrażliwym lepiej zrozumieć twoje reakcje. I wcale nie musi to oznaczać, że zaraz będą chcieli przykryć cię czule kocem i otoczą cię opieką, jakbyś sobie tego życzyła, ale przestaniesz czuć się niewidzialna, niezauważana, niezaopiekowana przez ludzi, którym być może niesiesz energię pomocy na co dzień.
To nowy sposób na wygenerowanie w sobie stanu równowagi.
Autentyczność jest tematem przewodnim szczególnie dla osób bardziej wrażliwych – autentyczność w nazywaniu tego, jak się czujesz, autentyczność w komunikacji i w przyjmowaniu tej autentyczności na zupełnie nowym poziomie. 

„Otwieranie” się ludzi

Coraz bardziej się otwieramy. Otwieramy nasze serca, otwieramy nasze umysły; komunikujemy się bardziej otwarcie. Chciałem powiedzieć, że otwieramy nasze przyrządy, ale brzmi to śmiesznie; niemniej nasz głos to przyrząd do komunikacji, a komunikacja też jest swego rodzaju przyrządem, który pomaga w nawigacji po świecie – to, jak się komunikujesz, wpływa na twoje relacje.
To otwarcie, o którym teraz mówię, odbywa się fazami. Pewnie, że chcielibyśmy, aby odkrycie, którego dokonaliśmy czytając jakąś książkę, czy rozmawiając z kimś, czy też idąc na jakiś warsztat, można było od razu zaaplikować do naszego życia. Jednak tak to nie działa. 
Przerabiamy różne sprawy kawałek po kawałku. Niektórzy z was może teraz zauważą, że coś wam umyka, że macie wokół siebie tyle cieni, że przeszliście już przez tak wiele; możecie mówić „Ja się nie rozwijam. Czuję się fatalnie. Jest mi tak ciężko. Z pewnością nie dzieje się w moim życiu teraz nic dobrego.” Ale jest wręcz przeciwnie. Taki mamy teraz czas na Ziemi. Wszystko toczy się tak szybko. To pozwala zgromadzić różne sprawy w jednym miejscu, dzięki czemu można je wyłowić na powierzchni.
Jeśli teraz zebrały się w tobie zamierzchłe sprawy uaktywniające w tobie rolę ofiary, czy też poczucie złości na cały świat, na tę planetę, to to właśnie będziesz odczuwać na powierzchni.
Bądź bardziej świadomy/a tego, jak się czujesz, zamiast desperować, zamiast przerzucać na innych swoje frustracje, jak to zademonstrowałem wcześniej, bo to tylko napędza koło negatywnej energii i powoduje, że czujesz się jeszcze gorzej.
Spróbuj skontaktować się ze sobą: „Ok. Dziś jestem zła. I to jest OK. Nie muszę dorabiać do tego ideologii. Nie muszę tego oceniać. Nie muszę robić z tego jakiejś przeszkody w moim rozwoju…”
Jeśli jeszcze żyjesz, to się rozwijasz! Nawet ci ludzie, którzy według ciebie niczego nie są świadomi, też się rozwijają, bo określone doświadczenia będą do nich przychodziły tak długo, aż włączą swoją świadomość. 

Pójście naprzeciw/zaproszenie nowych sposobów działania

Bądź spokojny/a na tyle, na ile potrafisz. Nie jest to coś, co jest w nas kodowane i przychodzi automatycznie. Jednak jest to ten sposób, który będzie cię wspierał w otwieraniu się na różne rzeczy.
Jeśli dasz się ponieść szaleństwu, jeśli będziesz próbować dotrzymać mu kroku, nie tylko zmęczysz się jak ten chomik w kółku, ale noga ci utknie w dziurze i walniesz się głową o to koło. Zwróć uwagę na to, jak niektóre sprawy wydają się chaotyczne. I jeśli wydają się chaotyczne, rób krok w tył, rób sobie przerwy na wzięcie oddechu.
Dla niektórych zrobienie kroku w tył może nie być możliwe – być może ktoś z rodziny jest chory, być może masz problemy finansowe, być może masz problemy w pracy. Jeśli tak jest, zminimalizuj wszystko inne w swoim życiu i rozpoznaj swoją sytuację „Potrzebuję być teraz wśród ludzi, którzy mnie wspierają, potrzebuję zadbać o siebie kiedy tak poświęcam czas innym, potrzebuję zminimalizować wszystkie inne źródła stresu.” 

Nowa energia która istnieje ponad linią stresu

Licznik poziomu stresu w energii kolektywnej ciągle idzie do góry. Potrzebujesz więc włączyć swoją czujność, zauważać poziom własnego stresu i zarządzać nim.
Jest teraz tak wiele potencjału na wszystko co nowe. Jeśli ze świadomością podjedziesz do tych wszystkich kwestii, o których dziś mówiłem, łatwiej ci będzie zauważyć swoje otwarcie na wszystko co nowe – nowe połączenia, nowe relacje, nowe doświadczenia, nowe momenty, kiedy będziesz doceniać ten świat „Ah, żyję i świat jest taki piękny”. Łatwiej ci będzie podłączyć się do tej energii zamiast walić intensywnie głową w mur.
To moje ostatnie nagranie tu w Boulder. Jak mówiłem, przenoszę się do San Francisco. Mieszkałem w Boulder trzy lata i robiłem dla was te nagrania wśród tych pięknych terenów wokół.
Chciałbym uszanować to miejsce i pamiętać je nie tylko jako miejsce, które wspierało mnie w moim życiu przez kilka lat, ale też jako miejsce, z którego energii korzystaliśmy wszyscy podczas nagrań comiesięcznych przekazów. Dziękuję ci Boulder za wszystko.
Pragnę też podziękować wszystkim tym, którzy dokładają swoje finansowe cegiełki do naszej pracy. Jest to dla nas duża pomoc. Podziękowania przesyłam także tym, którzy wspierają nas słowem w swoich mailach i komentarzach.
Na koniec wspomnę tylko, że w sierpniu będę w Norwegii na kolejnym wyjeździe z warsztatami „Energy Mastery Retreat”. To już ostatni tego typu wyjazd w tym roku. Właśnie mam za sobą warsztat, który prowadziłem w Kolorado. Było odjazdowo. Na warsztaty w Norwegii już teraz mamy zabukowane 2/3 miejsc, więc jeśli chcielibyście dołączyć, informacje szczegółowe są na mojej stronie.
Dużo miłości, pozdrawiam ciepło i do zobaczenia w czerwcu,
Lee








Przekaz energetyczny – kwiecień 2015 – Kwietniowe przebudzenie – wejście w energię mocy i spokoju



(spisany i opracowany na podstawie przekazu Lee na żywo, nagranego na video)



Witam wszystkich w kwietniowym przekazie energetycznym.
Mam nadzieję, że macie się dobrze. Wiem, że marzec był niezwykle intensywny. W zależności od tego, w jakim punkcie swojego życia jesteście, czy w jakim punkcie procesu rozwoju myślicie, że jesteście – energia marca albo zabrała was na wysokie wyżyny albo ściągnęła was bardzo nisko. Marzec przyniósł nam niezwykle silny ruch na poziomie energii.
W moim przekazie z marca mówiłem o przyśpieszeniu i mówiłem o kilku podstawowych sprawach, które zaczęły dochodzić do głosu w waszym życiu. Mówiłem o granicach. Podkreśliłem też wagę energii złości i wściekłości i jak te energie mogły na was wpłynąć, jak mogliście mieć nieodpartą potrzebę, aby je wyrażać.
W tym miesiącu będzie zupełnie inaczej. Najważniejszą kwestią w kwietniu jest komunikacja, wyrażanie siebie werbalnie. 

Resetowanie komunikacji
W kwietniu bardzo mocno otwierają się dwie przestrzenie – wasze serce i wasze trzecie oko. To okazja dla nas wszystkich, aby uaktywnić nasze serca i nasze umiejętności postrzegania trzecim okiem (to ten aspekt nas, dzięki któremu potrafimy wyobrażać sobie przyszłość, przekształcać nasze życie, przekształcać nasze cele i wizualizować to dokąd zmierzamy). Obie przestrzenie będą bardzo aktywne.
I co ciekawe, to oznacza, że nasze wysławianie się będzie utrudnione a przestrzeń gardła będzie odczuwana jako trochę nieswoja. Efektywne rozmawianie z innymi może okazać się waszym słabszym punktem w kwietniu; możecie odczuwać mniejszą potrzebę, aby się komunikować, co dla tych z was, którzy zwykle dużo mówią i często wyrażają siebie poprzez słowa, może być raczej dziwne. Jeśli zwykle lubisz mówić lub lubisz tworzyć poprzez słowa, możesz zauważyć, że w kwietniu masz mniejszą na to ochotę, a powodem jest to, że potrzebujesz się zresetować w tej przestrzeni.
Energia różnie się przemieszcza w różnych przestrzeniach ciała, aby je otworzyć lub poszerzyć. W marcu ruch był wyraźnie z poziomu czakry bazy do góry w połączeniu z wybuchami emocjonalnymi.
Wyobraź sobie kulę ogania gdzieś na poziomie twoich bioder, podchodzącą do góry i poszerzającą się w miarę przyspieszenia. Jeśli medytujesz lub ćwiczysz jogę, wiesz o czym mówię. Taki rodzaj energii można też zauważyć podczas uprawiania seksu. Czerwona energia podnosi się wewnątrz ciała z poziomu pierwszej czakry i rozprzestrzenia się po całym ciele – trochę tantrycznie.
Jeśli energia tego typu uruchamia się w codziennym życiu bez udziału jednego z tych katalizatorów, powoduje wyładowania energetyczne w sferze relacji czy innych sferach życia. Mając ją w sobie w nadmiarze potrzebujemy nie tylko nauczyć się ją wyciszać, ale, co ważniejsze, stworzyć dla niej przestrzeń, aby mogła swobodnie nabierać kształtu w naszym życiu.  

Praca bez cierpienia
Zauważ, że w kulturze Zachodu jesteśmy przygotowywani, aby być nieugięci w naszej pracy. Wiesz, o czym mówię. Pracujesz bez wytchnienia, bierzesz kilka dni wolnych w roku, wyjeżdżasz na wakacje i właśnie wtedy zwykle chorujesz.
Ten paradygmat zaczyna słabnąć na Ziemi. Wolno, ale sukcesywnie. Tak, wiem, co teraz powiesz, „Wciąż pracuję… wciąż mam tyle zadań.” Wiem to. Jeszcze mało ludzi nie musi pracować, aby zarobić na utrzymanie. Jednak znam też sporo osób, którym całkiem dobrze się powodzi, mają na tyle dużo kasy, że nie muszą już pracować, a jednak nadal to robią, ponieważ praca nadaje sens ich życiu.
Jeśli walczysz ze sobą idąc codziennie do pracy, to wiem, że nie chodzi o to, że nie znosisz pracować. Raczej chodzi o to, że nie robisz tego, co powinieneś. Cierpliwości, czasem potrzeba kilku miesięcy, a nawet roku, aby zmienić pracę.
Nie siedź i nie złość się na swoją pracę. Rozważ inną perspektywę „Co mogę zrobić, żeby to zmienić? Bo mogę to zmienić.” Nawet jeśli utrzymujesz rodzinę lub czujesz, że świat się na ciebie uwziął, co możesz zrobić, by to zmienić?
Jeśli czujesz wewnętrzne cierpienie na myśl o swojej pracy, jest na to sposób. Możesz stworzyć te same warunki dla siebie (lub podobne), w jakich teraz jesteś, jednak bez tego obciążenia emocjonalnego. I to jest nasza droga do ewolucji.
Tak więc, jeśli cierpisz lub złościsz się na to, jak jest – i złościsz się na cały świat z tego powodu – skup się na tym w tym miesiącu. Bo problem nie leży na zewnątrz tylko w tobie – to w tobie jest jakaś blokada.
Jeśli przejdziesz przez te emocje, pozwolisz im przetoczyć się przez twój system, uwolnisz się od nich i znowu otworzysz. Tak działa energia. 

Nurty energetyczne w kwietniu – spokojniejsze, szersze i superdostrojone
W marcu energia tańczyła jak mroczna zjawa [Lee porównuje ją do mitologicznej postaci bunshee], w kwietniu będzie spokojniej i … działanie energii będzie szersze.
Powinienem jednak was ostrzec, że żyjemy w czasie, kiedy wszystko odczuwamy szybciej/bardziej i że tak będzie jeszcze przez jakiś czas. Niemniej zaczynamy się aklimatyzować. Jak mówiłem w marcu, uczymy się radzić sobie z hiper-odczuwaniem, hiper-widzeniem, z hiper-świadomością. Przyzwyczajamy się do nowego poziomu życia w większej świadomości na tej planecie.
Możesz słusznie zauważyć, „Znam ludzi, którzy nie mają jeszcze takiej świadomości.” Jednak oni także przechodzą przez doświadczanie emocji, uczuć i połączenia w swoim życiu. Być może nie potrafią tego opisać czy dostrzec jako oznaki zmian energetycznych, tak jak ty to potrafisz, ale wszyscy przez to przechodzimy, bardziej lub mniej świadomie. Nawet jeśli myślisz, że tylko tobie dane jest to doświadczanie na pewnym poziomie energetycznym, wszyscy na tej planecie jesteśmy pod wpływem nowych energii, tylko odbieramy je na różnych poziomach, na różny sposób. Każdy z nas uczy się na swój sposób nawigować wśród nowych energetycznych fal. 

Synchroniczności i tworzenie przestrzeni dla siebie
W kwietniu będziecie doświadczać jeszcze większej ilości synchroniczności, choć możecie próbować temu zaprzeczać. Możesz powiedzieć, „Wiesz, mam bardzo ściśle zapełniony kalendarz na następne kilka tygodni. Jestem bardzo, ale to bardzo zajęta.” Jednak wewnątrz sytuacja będzie trochę inna. Potrzebujesz zrównoważyć to, co na zewnątrz tym, co wewnątrz. Takie jest prawo energetyki.
Jeśli masz bardzo zajęty grafik w świecie zewnętrznym, to jest to świetna okazja, aby zauważyć, że nie potrzebujesz być tak zajęty w środku. Świat zewnętrzny będzie cię zachęcał do pełnego włączenia się w jego pęd, ale zauważ, że czasem po prostu za ciężko pracujesz. A dzieje się tak przez twoje poczucie winy lub przez to, jakie masz nastawienie do świata.
W tym miesiącu możesz pójść do pracy i włożyć w nią jakieś 30% mniej swojej energii czy skupienia niż zwykle. I niech cię nie przerazi fakt, że być może nikt tego nawet nie zauważy. Być może nawet twój szef tego nie zauważy. I nie dlatego, że nikt nie zwraca uwagi na ciebie i na to jak ciężko pracujesz. To twój wewnętrzny majster daje ci popalić. 

Twoje wewnętrzne poczucie wartości – z cierpienia do światła
Być może teraz powiesz, „Wiesz, ale mój szef jest naprawdę nieprzyjemny.” A ja ci odpowiem, daj sobie spokój z tą pracą i to szybko. Twoje życie ma znacznie większą wartość, żeby znosić w nim przejawy poniżania. Może potrzebujesz trzech lub sześciu miesięcy, by do tego dojrzeć emocjonalnie lub podejść do sprawy praktycznie i znaleźć inną pracę, niemniej nie musisz żyć w cierpieniu.
Na Ziemi jest wiele cierpienia, i aby pomóc zmniejszyć jego poziom, mamy za zadanie wprowadzić w nasze życie i w nasze wnętrze jak najwięcej światła. 

Aby poznać swój cel życiowy, skontaktuj się ze sobą
Kilka dni temu rozmawiałem z pewnymi osobami na temat mojego najbliższego warsztatu, który organizuję w kwietniu w Kolorado i jedna z nich zapytała mnie „Czy na tym warsztacie poznam swój cel życiowy? Szczególnie zależy mi na celu, który związany byłby z moją pracą.”
W odpowiedzi powiedziałem, że celem właściwie każdego mojego warsztatu oraz innych form mojej pracy jest skupienie się na tym, abyście odnaleźli siebie na nowo i poznali siebie od środka. Kiedy żyjesz pełnią życia, kiedy nikogo nie udajesz, twoje życie nabiera celu i czujesz większe połączenie ze wszystkim, co robisz. Jednak jak na ironię, kojarzycie swój cel życiowy z pracą, bo nie macie kontaktu ze sobą w środku. Wydaje się wam, że kiedy będziecie mieć pracę, która da wam sens życia, wasze życie nabierze sensu. 

Manifestuj z poziomu serca i machnij ręką na szczegóły
Mówiłem już kilka razy, że kiedy próbujesz coś manifestować, zapytaj siebie, po co to robisz.
Na przykład, zapragnąłeś mieć czerwone Ferrari. Po co? Bo nie chodzi tu przecież o czerwone Ferrari jako takie. Jest coś innego, co warto odkryć. Co ma ci dać taki samochód? Co cię w nim podnieca? Jak myślisz, co stanie się możliwe, kiedy już go będziesz mieć? Jak będziesz się czuć, kiedy stanie przed twoim domem? Co w tobie wzbudzi? Co w tobie otworzy?
Być może przykład z Ferrari nie jest najszczęśliwszy, ale chodzi mi o to, że poprzez określone formy fizyczne próbujemy manifestować określone uczucia, których pragniemy. Tradycyjna rada na temat manifestowania mówi o tym, aby skupić się na jednaj rzeczy w danym momencie – na pracy, na domu, na rachunku bankowym, na partnerze życiowym, itd. Jednak, kiedy skupisz się bardziej na uczuciach, których chcesz doświadczyć i odpuścisz sobie skupianie się na tym, jaka forma fizyczna może ci je zapewnić, wówczas wszechświat i ty możecie wspólnie udoskonalić jej szczegóły.
Może zamarzyłeś o tym, by zostać szefem kuchni, bo to by cię uszczęśliwiło, więc wypruwasz sobie żyły, aby zdobyć pieniądze i pójść do szkoły gastronomicznej. Jednak prawda jest inna. Chodzi ci o pracę, w której czułbyś się spełniony. Tak więc skup się raczej na tym „Chcę czuć się spełniony w pracy.” Wówczas zaczniesz odczuwać radość z tego, że uczysz się gotowania zamiast czuć presję tego, że chcesz zostać szefem kuchni. Może też stać się tak, że znajdziesz inną pracę, która da ci to poczucie satysfakcji i spełnienia.
To jest manifestowanie z poziomu serca, z poziomu uczuć, których pragniemy doświadczać przy jednoczesnym machnięciu ręką na szczegóły. Niech wszechświat się o nie martwi. 

Wyjście poza ramy statusu i osiągnięć – wejście w moc i spokój
Mówiłem już, że wielu z was wkłada sporo energii w swoją pracę. W kwietniu pewnie zauważycie, że zareagujecie trochę bardziej spokojnie, kiedy praca będzie was mniej pociągać lub wcale nie będzie was pociągać. To bardzo ważna zmiana, która pojawia się na poziomie kolektywnym. Dochodzimy do miejsca, w którym będziemy mogli po prostu być.
Jestem dziś w parku Glen Canion w San Francisco. To przepiękne miejsce. Musiałem przejść spory kawałek, aby znaleźć to spokojne ustronne miejsce. Jednak sam spacer był niezwykle przyjemny. Po drodze zauważałem różne dźwięki i pomyślałem sobie „To wspaniałe doświadczenie tak sobie spacerować wśród natury, idąc do pracy.”
Na Ziemi mamy okazję doświadczać wielu rzeczy, które nie mają nic wspólnego ze statusem społecznym czy naszymi osiągnięciami zawodowymi. Już słyszę, jak niektórzy z was mówią „No dobrze, ale co z tymi wszystkimi ludźmi, dla których status i osiągnięcia są ważne?”
Nie zaprzątaj sobie głowy innymi ludźmi.
A jeśli ci na nich tak bardzo zależy, zapominasz o sobie. Nie jesteś ze sobą szczery/a, bo nie chcesz przyznać, że jakaś część ciebie nie jest jeszcze gotowa odpuścić. A sygnałem tego jest to, jak bardzo skupiasz się jeszcze na tych innych, którzy nie są gotowi odpuścić.
Przestań się nimi zajmować. Zrobią co sami uznają za stosowane. A tobie przybędzie mocy, kiedy znajdziesz w sobie przestrzeń, w której będziesz mógł/mogła powiedzieć „Sam/a wiem, co chcę zrobić.”

Granice i otwartość
W naszym społeczeństwie, które z natury jest plemienne, kolektywne, jesteśmy pod dużym wpływem opinii i energii innych. Wiem, że wielu z nas przebyło długą drogę do miejsca, w którym przestaliśmy się przejmować tym, co inni ludzie myślą. A przyczyniła się do tego empatia. Możesz się przejąć tym, jak będziesz się czuć, kiedy ktoś będzie obciążał cię trudnymi energiami lub negatywnymi opiniami. Stąd mówię tak dużo o tworzeniu granic energetycznych. Potrzebujesz nauczyć się gdzie są twoje granice, aby móc się otworzyć.
Możesz też wystraszyć się własnej mocy. Możesz się wystraszyć nie tylko tego, co możesz zrobić będąc na tym świecie, ale co możesz poczuć będąc na tym świecie, znając swój poziom wrażliwości i podatności na zranienie związanych z twoją otwartością w ostatnim czasie.
Pamiętajmy jednak, że jeśli ktoś działa tylko po to, aby kogoś zranić, to ta energia pochodzi z bardzo ograniczonego nieczułego miejsca. Najlepszym lekarstwem, którym możesz się stać dla tego świata, i najlepszym celem życiowym, za którym możesz podążać, jest ciągłe uczenie się otwartości. 

Wzrost energii serca – wrażliwość i zaufanie
Wrażliwość i podatność na zranienia – tego zwykle się boimy. To włącza w nas potrzebę poczucia bezpieczeństwa. Jednak czym jest bezpieczeństwo? Codziennie słyszymy o jakiś wypadkach, które zdarzają się innym w najróżniejszych momentach ich życia. I chcemy wierzyć, że nas to nigdy nie spotka. Jednak jesteśmy w błędzie. Bezpieczeństwo to bardzo chwilowy stan. Co więcej, zdałem sobie sprawę, że kiedy zaufamy wszechświatowi i zaufamy życiu – kiedy poddamy się nurtowi rzeki, zamiast ciągle kontrolować gdzie płyniemy – nasza wrażliwość wzrośnie, co będzie dość charakterystyczne dla energii kwietnia.
A wrażliwość, na którą się otworzymy, do której będziemy zmierzać, potrafi czynić cuda w naszym życiu.
Ponieważ w kwietniu rośnie w siłę energia serca, rośnie także wizjonerska energia trzeciego oka. Więc jeśli potrzebujesz więcej przestrzeni w kwietniu, zajmij więcej przestrzeni. Jednak, tym razem wykorzystaj tę przestrzeń na swoje wakacje. Wykorzystaj ją, aby trochę się poprzeciągać, zintegrować to, czego się ostatnio nauczyłaś, zintegrować to, co się zmieniło w tobie. 

Połącz się z wszechświatem
Wracając do kwestii komunikacji. Nie zdziw się, jeśli słowa cię zawiodą w tym miesiącu. I znów jakbym słyszał „Ale ja tak mam już od nie pamiętam kiedy.” Robiąc przekazy energetyczne próbuję poruszyć wiele tematów, które będą odzwierciedlały wasze sprawy, a słucha mnie zwykle około kilka tysięcy. Więc może być tak, że w danym przekazie możesz nie identyfikować się z jakąś poruszaną kwestią. Niemniej w danym miesiącu zwykle jakiś typ energii dominuje i jest prawdziwy dla większości. W kwietniu głośno i wyraźnie przemawiają energie serca i trzeciego oka. Ciało zwykle potrzebuje trochę czasu, aby przerobić na polu fizycznym to co się dzieje na polu energetycznym i przygotować się do kolejnego tematu. W zeszłym miesiącu wiele się działo na poziomie czakry bazy i czakry gardła.
Tak więc w tym miesiącu możecie odczuwać problemy w procesie komunikacji lub możecie nie mieć ochoty na komunikowanie się.
Możecie też zauważyć, że jesteście bardziej wrażliwi, że więcej odczuwacie i że częściej potraficie po prostu zatrzymać się i popatrzeć na drzewo mówiąc „Wow, wspaniałe to drzewo!”
Nasza cała planeta jest niezwykła, choć wiele grup na Ziemi chciałoby, abyśmy tak nie myśleli.
Chcieliby, abyśmy nadal myśleli, że planetą rządzi kontrola, niewolnictwo i cierpienie. Zauważ, jeśli poddamy się takiemu myśleniu, jeśli wyrazimy zgodę na to, aby media przekonały nas, że toczymy się w przepaść, to taka wizja się ziści. Bo widzisz, masz olbrzymią moc tworzenia. Jeśli jakaś grupa chce wzbudzić w tobie lęk przed nadchodzącym wydarzeniem, które sami chcą stworzyć, zwrócą na to wydarzenie naszą uwagę i wywołają w nas lęk. I w ten sposób pomożemy im zrealizować ich cel bo sami go będziemy wizualizować.
Jesteś mistrzem własnej energii. Naucz się kontaktować ze swoim wnętrzem i łączyć z wszechświatem. Połącz się z tą cząstką ciebie, która przyszła tutaj jako boskie stworzenie, jako dusza, która jest unikalna i charakterystyczna tylko dla ciebie. Stoi przed tobą. Jednocześnie spróbuj odpuścić te aspekty, które być może stały się częścią ciebie przez te wszystkie lata, ale które już ci nie pomagają wyrażać swoją moc i swoją miłość dla tej planety.
To właśnie robimy tutaj co miesiąc. 

Oddychaj i znajdź równowagę
Wysyłam wam miłość. Głęboki oddech.
Zaraz lepiej. Dobrze jest żyć w obecnych czasach, kiedy tak wiele się zmienia. I mówię to z pełną świadomością, wiedząc że wielu może się ze mną nie zgodzić. Jest wielu, którzy negatywnie zapatrują się na te wszystkie zmiany, jest też równie wielu, którzy ich na sobie doświadczają. Niezwykłe jest też obserwować jak wiele innowacji wprowadzanych jest w życie.
A jeśli będziemy skupiać się na tym, aby równoważyć dostrzeganie innowacyjności i pozytywnych zmian ze świadomością, że jest jeszcze wiele cierpienia i wiele spraw, którymi trzeba się zająć, to będziemy prowadzić zrównoważone życie. Zachęcam was, aby każdego dnia znaleźć to centrum w sobie i powracać do niego, kiedy tylko jest to możliwe, kiedy wokół tyle się dzieje.
Jeszcze raz wiele miłości. Mam nadzieję, że ten miesiąc będzie dla was wspaniały. Dziękuję za waszą obecność. Dziękuję też za dotacje. Wasze wsparcie finansowe znaczy dla nas bardzo wiele i naprawdę pomaga nam wykonywać naszą pracę i tworzyć dla was.
Chciałem się z wami podzielić moim najnowszym pomysłem. Niedługo, za miesiąc może dwa, chcę wypuścić na YouTube krótkie filmiki, które będą inne od moich przekazów, będą znacznie krótsze i będą poświęcone wybranym tematom z zakresu pracy z energiami. Może was to zainteresuje.
Jeśli chcecie przesłać datki, możecie skorzystać z zakładki donate. Jeśli przesyłacie nam miłość i słowa wsparcia, dziękujemy z całego serca.
Jeśli ktoś chciałby wziąć udział w moim warsztacie w Kolorado w połowie kwietnia, mamy jeszcze kilka wolnych miejsc.
Do zobaczenia w maju. Cudownego miesiąca…
Pozdrawiam, Lee


Przekaz energetyczny – marzec 2015 – Przyspieszenie czasu i emocje w cieniu i w świetle

(spisany i opracowany na podstawie przekazu Lee na żywo, nagranego na video)

Witam wszystkich w marcowym przekazie energetycznym.

Jesteśmy w San Francisco. Mówiąc „my” mam na myśli siebie i was. Trochę to niezwykłe dla mnie, ale jestem tutaj sam i sam nagrywam ten przekaz. Jednak nie czuję się osamotniony, bo czuję połączenie z wami wszystkimi, którzy mnie teraz słuchacie.
Muszę przyznać, zaczynałem nagrywać już pięć razy, co mi się rzadko zdarza, ale poziom energii w tym mieście i większy poziom rozkojarzenia z pewnością mają dziś na mnie wpływ. Można to jednak zamienić na pozytywne doświadczenie. Kiedy w codziennym życiu jest wokół wiele rozpraszaczy, to skupianie się i szlifowanie swoich umiejętności związanych z energią staje się częścią tego, co robisz każdego dnia. To piękne tętniące życiem miasto ma swój urok i mam nadzieję, że możecie choć trochę to poczuć widząc je w tle.
Wracając jednak do przewodniego tematu. Mam dla was dwa kluczowe słowa, które chciałbym dziś omówić. Pierwsze to przyspieszenie, a drugie to hałas w tle. I wcale nie miałem zamiaru łączyć tego z tym, co się dzieje teraz za mną (śmiech). Te słowa przyszły do mnie dziś rano, kiedy przygotowywałem się do przekazu. Oczywiście wiem, że poziom hałasu za mną jest dziś o wiele większy niż kiedy nagrywam na naszym wzgórzu.
Zajmijmy się najpierw pierwszym słowem – „przyśpieszenie”.
Przyśpieszenie czasu, przyśpieszenie energii
Przyśpieszenie będzie w tym miesiącu częścią waszego życia, tak więc niektórzy z was mogą zadawać sobie pytanie, „Czy nie jestem trochę przytłoczony/a tym, co się dzieje? Czy nie za dużo dzieje się na raz?”
Prawda jest taka, że przechodzisz przez okres przeprogramowywania, aby móc robić więcej w krótszym czasie, aby móc radzić sobie z nowym tempem życia. Jednak nie mam tu na myśli przeładowania pracą czy przeładowania narzuconymi z góry wymaganiami – chodzi o bardziej dogłębne doświadczenie, które w tej chwili zaczyna dominować na naszej planecie. Zauważamy, że wszystko przyśpiesza. Dzieje się tak, ponieważ na poziomie energetycznym wszystko się otwiera.
A ponieważ ty też się otwierasz na otwierający się świat, doświadczasz zwielokrotnienia na różnych poziomach. I nie chodzi tu tylko o twój poziom otwarcia czy rozwoju, który odczuwasz. Chodzi o to, że cała planeta i ludzie na niej mieszkający zaczynają wzrastać i zmieniać się razem.
Może to jednak prowadzić do rozbudzenia w emocjach i w działaniu.
Ciemność powstaje, aby zdominować światło
Zauważamy na poziomie globalnym, jak niektóre zagorzałe argumenty, które brzmią jakby pochodziły z czasów kamienia łupanego, dochodzą znowu do głosu, jak na przykład, próby ograniczania praw kobiet, czy zwiększony poziom homofobii i rasizmu w stosunku do ludzi o innych preferencjach seksualnych. Są to argumenty, które mieliśmy nadzieję straciły już na swojej mocy dawno temu.
Jednak to, że znowu dochodzą do głosu, spowodowane jest tym, że w czasach ogólnego otwierania się i uwalniania energii podnoszą się także energie ciemności i małości, które będą próbowały przeważyć szalę.
Nie traćcie ducha, kiedy będziecie to obserwować. Jeśli jakaś kwestia dotyczy was bezpośrednio, czujecie, że wasze wsparcie czy poparcie może pomóc, stańcie się aktywistami czy adwokatami tej sprawy, trzymajcie się swoich przekonań i wartości.
Pamiętajcie też, w całym tym zamieszaniu, aby wracać do siebie co jakiś czas, kontaktować się ze sobą w środku. A kiedy wszystko dookoła zdaje się was przytłaczać, przyznajcie „Uff, wszystko tak szybko się dzieje, włączając w to mój własny proces przemian”.
Niektórzy z was zauważą, że wasze życie przyspieszyło. Może to być na poziomie obserwowanych synchroniczności, może to być na poziomie zadań, które teraz wykonujecie równolegle, co kiedyś było nie do pomyślenia.
Jednak chciałbym zwrócić waszą uwagę na jeszcze jeden aspekt, który uległ przyśpieszeniu – na emocje.
Marzec będzie przejawiał się przyśpieszeniem na poziomie emocji. Może to być przyspieszenie, z jakim emocje się pojawiają w tobie bez żadnego powodu czy trigera. A dzieje się tak dlatego, że dajesz pozwolenie na wyższy poziom odczuwania oraz, że cały świat czuje więcej, ogólnie rzecz ujmując. Może to być też przyspieszenie, z jakim przechodzisz przez jakieś stany emocjonalne wywołane czymś konkretnym – zauważ, jak szybko się pojawiają i jak szybko cię opuszczają. Miej oczy otwarte.
Radość z połączenia z innymi
W zależności od tego, w jakim miejscu jesteś jeśli chodzi o twój rozwój, o to jak zarządzasz czy doświadczasz swoich emocji, te nowe stany emocjonalne mogą przejawiać się różnie – od gwałtownych wybuchów po subtelne zmiany zauważane na poziomie serca w codziennym życiu. Nie zawsze będą to emocje związane z byciem narażonym na coś nieprzyjemnego czy z poczuciem dyskomfortu. Po prostu chodzi o to, że będziesz zauważać wyższy poziom odczuwania wewnątrz swojego ciała, gdzie byś nie poszedł czy z kim byś się nie spotkała.
Dla tych z was, którzy świadomie pracują i rozwijają w sobie tę umiejętność odczuwania z poziomu serca, będzie to bardzo przyjemne doświadczenie. Poczujecie większe, głębsze połączenie ze wszystkim co sensoryczne czy energetyczne w życiu. I to doświadczenie samo w sobie będzie jak powrót do domu, bo odczuwanie połączenia ze wszystkim to nasz ostateczny cel tu na Ziemi. Połączenie jest jak złoto na tej planecie – połączenie z tym, co jest dla nas ważne lub z kimś, kogo obdarzamy miłością. I chodzi tu o miłość na każdym poziomie – od miłości w partnerstwie, w małżeństwie, w związkach intymnych, po miłość, którą odczuwasz w stosunku do całkowicie nieznanej ci osoby na ulicy, która przechodzi obok ciebie i uśmiecha się – i wiesz, że jesteście połączeni. 
Cień połączenia z innymi
Druga strona medalu, niektórzy nazywają ją stroną cienia, jest taka, że im wyższy poziom połączenia tym wyższy poziom emocji także tych negatywnych.
Wiem, że niektórzy mają już dosyć oczyszczania – tego procesu, trwającego trzy, cztery, pięć lat, kiedy bez końca oczyszczacie się emocjonalnie.
Mówiłem to już kiedyś, ale jeśli ten fragment dotyczy właśnie ciebie, koniecznie potrzebujesz zadbać o swoje emocjonalne granice.
Zadbaj przede wszystkich o to, jak wspierasz swój system nerwowy. Czy twój system nerwowy nie jest zbyt obciążony? Czy nie dostarczasz mu czasem zbyt wielu bodźców? Czy nie potrzebujesz może wspomóc swój system nerwowy czymś bardziej skutecznym? Czy znasz kogoś lub może znasz jakąś metodę, która mogłaby się tu sprawdzić?
Jeśli regularnie masz poczucie chaosu wokół siebie, czas nauczyć się jak stanąć w miejscu.
Jeśli czujesz, że bombarduje cię wszystko ze wszystkich stron lub że masz chaos wewnątrz siebie, zrób coś prostego. Wejdź do pokoju i zamknij za sobą drzwi. Na 10 minut pozostań sam/a w ciszy. Bez rozpraszaczy, hałasu, dźwięków, telefonu. Po prostu pozostań tam sam/a ze sobą przez 10 minut. Dla niektórych to wystarczy, aby emocje się uzewnętrzniły.
I to jest dobry symptom. Lepsze to niż tkwienie w centrum chaosu i pozostawanie w ciągłym rozdrażnieniu.
Czasem zamykając się w cichym pokoju na chwilę (cichym energetycznie i cichym sensorycznie) wystarczy, aby popłynęły łzy. A kiedy płyną łzy, uzewnętrznia się emocja, która była do tej pory ukryta, zdławiona.
Wewnętrzny ogień zdławionej złości
Innym objawem może być złość, a czasem wściekłość.
Wściekłość i złość. To ciekawe, że nawet wymawianie tych słów powoduje nerwowość w ludziach. To samo dotyczy lęku. Wystarczy powiedzieć to słowo, a już robimy się nerwowi.
Złość i wściekłość powodują w nas odczuwanie zdenerwowania, ponieważ myślimy o bezpieczeństwie. Myślimy o własnym bezpieczeństwie, kiedy jesteśmy w towarzystwie kogoś zezłoszczonego lub wściekłego. Myślimy też o bezpieczeństwie innych, więc rozważamy na ile możemy się na kogoś zezłościć czy rzucić w niego naszą wściekłością, bo możemy się obawiać, że te emocje mogą kogoś nie tylko zranić ale i zniszczyć.
Kiedy złość się pojawia, może cię boleć brzuch. Możesz też się czuć jakby twoje nerwy były napięte jak postronki.
Dla niektórych złość i wściekłość to doświadczanie wewnętrznego ognia. Wyobraź sobie pierwszą czakrę, która nagle się rozpala i ogień przechodzi przez całe twoje ciało.
Czytałem niedawno artykuł z Kathleen Turner, aktorką, która opowiadała, że przez całe życie doświadczała złości i że właśnie złość pomogła jej w działaniu na rzecz potrzebujących. To mądre wykorzystanie emocji. Mamy nasze emocje nieprzypadkowo. Jeśli należysz do tych osób, które często odczuwają złość, kiedy następnym razem zauważysz, jak w tobie wzrasta, zadaj sobie pytanie „Co mogę zrobić z tą energią? Jak mogę ją wykorzystać i zmienić w taką formę, która będzie użyteczna dla mnie lub dla świata?”
Jest jeszcze jeden rodzaj emocji, kiedy ma się wszystkiego dość. Określeniem na to jest „nadużycie, pogwałcenie”, kiedy czujesz, że ktoś przekracza twoje granice, kiedy wchodzi w twoją strefę komfortu bez pytania, kiedy stosuje wobec ciebie przemoc.
Mam wrażenie, że w tym miesiącu wielu z was odczuwa te różne nieprzyjemne emocje w swoich trzewiach.
Jeśli ta sytuacja jest w tym miesiącu dla ciebie prawdziwa, mam prośbę, nie psychologizuj tego, co się dzieje. Każdy z nas ma czasem takie momenty, kiedy czuje się jakby był ofiarą – czyjąś lub czegoś. Jednak właśnie w tym momencie zachodzi w nas transformacja ran związanych z poczuciem, że jesteśmy ofiarą, co wiąże się z tym, czego doświadczyliśmy kiedyś w przeszłości. Teraz natomiast emocja ta ujawnia się ponownie w kontakcie z inną osobą tylko po to, by się oczyścić.
Prawda jest taka, że kiedy nastąpi w tobie transformacja wewnętrznych ran poprzez kontakt z twoimi głębokimi emocjami, równocześnie wychodzisz ze schematu postrzegania siebie jako ofiary a kogoś jako kata. Natomiast kiedy tkwisz w takim schemacie, tracisz wewnętrzną równowagę.
Miej cierpliwość do swoich emocji zanim zaczniesz działać
Jeśli w tym miesiącu dopadnie cię fala emocji, poczujesz złość czy nawet wściekłość, pozwól sobie na świadome odczuwanie tych emocji bez przechodzenia do działania.
Na przykład, jeśli masz ochotę wysłać komuś email pełen złości, czy zadzwonić do kogoś i wygarnąć mu w twarz, co o nim myślisz, zacznij od głębokiego wdechu i wydechu i zauważ, co się z tobą dzieje zanim zaczniesz działać pod wpływem silnych emocji. Obiecuję, że w ciągu jednego dnia lub szybciej twoje emocje się zmienią i twój zamiar działania w emocjach będzie wydawał się nieadekwatny.
Po prostu marzec jest pełen emocji. Taki mamy teraz czas. Wszyscy odczuwamy więcej, jednak złość i wściekłość będą pojawiać się wyraźnie na poziomie jednostek, ponieważ jako populacja dostrzegamy na poziomie globalnym niezwykle destrukcyjne przykłady złości i wściekłości.
Nasza ewolucja w tym odważnym nowym świecie
Czy zauważyliście ostatnio (w Stanach czy w Europie) ruchy w kierunku ograniczania praw kobiet, szczególnie jeśli chodzi o antykoncepcję? Albo większą dyskryminację homoseksualistów? To są tematy pochodzące ze średniowiecza. To bardzo stara energia – stara i ciemna. 
Kiedy jakaś grupa/osoba pragnie ograniczyć lub unicestwić inną grupę/osobę lub ograniczyć jej prawo do wolności, mamy do czynienia z ciemną, gęstą energią, która była na tej planecie od wieków. A ponieważ obecnie jest coraz więcej światła na Ziemi i coraz więcej otwarcia, obserwujemy też wzrost energii cienia.
Trudno jest z tym sobie radzić. Wiem, bo też jestem człowiekiem jak ty. Kiedy widzę lub słyszę o takich działaniach, nie czuję się najlepiej.
Jednak jest dla nas wszystkich miejsce w tym odważnym nowym świecie. Piszę o odwadze, bo właśnie odwaga jest nam potrzebna, jeśli łączymy się z naszymi wewnętrznymi odczuciami i zmysłami. Wielu z nas potrzebuje odnaleźć w sobie tę siłę, o której nie mieli dotąd pojęcia. To jest celem naszej ewolucji.
Możemy stać się silniejsi, możemy wzrastać w tym, kim jesteśmy i nie tylko wspierać się w społeczeństwie, ale też doświadczać tego wsparcia na głębokim poziomie.
Tło staje się pierwszym planem
Drugie słowo kluczowe w marcu to „hałas w tle”.
Aspekty twojego życia, które do tej pory były w tle, zaczynają wychodzić na pierwszy plan. Jeśli na przykład od jakiegoś czasu dręczyły cię kwestie związane z twoim związkiem, temat ten może stać się pierwszoplanowym właśnie w marcu. Jeśli nosisz w sobie od jakiegoś czasu zamiar dokonania zmiany i do tej pory jakoś się nie składało, marzec jest dobrym miesiącem, aby w końcu zrobić coś w tym kierunku.
Nadszedł czas, aby uporządkować sprawy, które od dłuższego czasu były gdzieś z tyłu głowy, ale nie poświęcałeś im swojej uwagi. Może jakiś schemat nie pozwalał ci się nimi zająć, może jakiś schemat kazał ci odkładać tę kwestię w nieskończoność. Jeśli to jest prawdą o tobie, w marcu powiedz sobie „Zrobię to. Jestem gotowa, aby uwolnić się od odkładania tego na później. Po prostu to zrobię”.
Najgorsze co może się zdarzyć to to, że spróbujesz zadziałać, a potem przestaniesz. Niemniej spróbuj i podepnij się pod przyśpieszoną energetyczną transformację, która jest teraz dla nas dostępna.
Dostępność energetycznej transformacji
Tempo w jakim doświadczamy różnych rzeczy – emocji, otwarcia na różne kwestie – to wszystko składa się na naprawdę dużą siłę transformacji energetycznej.
Jeśli co jakiś czas potrzebujesz zamknąć się na kilka minut w pokoju i wyrzucić z siebie „Boże, tyle się wokół mnie dzieje, nie wiem jak mam sobie z tym wszystkim poradzić”, to idź i zrób to. Obiecuję, że poradzisz sobie świetnie ze wszystkim, niemniej potrzebujesz nauczyć się dotrzymywać kroku temu, co się teraz dzieje.
Patrząc retrospektywnie na te wszystkie przekazy, które publikuję od trzech czy czterech lat, czuję, że mam jedno główne zadanie. Mam przypominać nam wszystkim, że potrafimy znaleźć w sobie to, czego potrzebujemy, aby być silni i odważni w tym świecie. Szczególnie tyczy się to tych, którzy są bardziej wrażliwi na poziomie energetycznym i sensorycznym. Może to stanowić wyzwanie; każdy z nas miał takie chwile, takie doświadczenia, kiedy nie do końca czuliśmy się we właściwym miejscu.
Wspierajmy się nawzajem
Ostatnia kwestia w tym miesiącu. Bądźcie świadomi potrzeby wspierania się nawzajem. Jeśli masz ochotę coś poćwiczyć w tym miesiącu, to ćwicz zasadę „Kto potrzebuje mojego wsparcia?”
Wiem, że wielu z was nosi w sobie tę zasadę od dawna, ale w tym miesiącu możecie bardziej się na niej skupić i stosować regularnie, traktować ją jako stały element waszego działania każdego dnia. Co jakiś czas zadawaj sobie pytanie „Kto potrzebuje mojego wsparcia? Do kogo mogę zadzwonić i sprawdzić jak się sprawy mają?”
Wielu z was działa już tak intuicyjnie. Wystarczy, że pomyślisz o tym pytaniu i od razu przychodzi ci do głowy konkretna osoba. Zadzwoń, napisz email, pomyśl o niej, wyślij miłość w jej stronę, jeśli nie masz jak inaczej się skomunikować.
Wspierajmy się i rozwijajmy w sobie tę umiejętność, ponieważ są grupy, które chętnie widziałyby nas w konflikcie, w rozłączeniu, w lęku. Nasza siła w obecnych czasach leży w wychodzeniu sobie naprzeciw, w łączeniu się w myślach i w sercu, w dbaniu o siebie nawzajem.
Połączenie i miłość
Nie możesz dbać o wszystkich jako jednostka. Nie możesz ratować wszystkich, których spotykasz na swej drodze. Ale możesz dawać sobie i innym miłość i swoją uwagę na różne sposoby. Może to być zwyczajna rozmowa, może to być ugotowanie zupy, czy zrobienie zakupów. Wspieranie innych może mieć różne przejawy. Ale bez względu na formę, jest to dzielenie się miłością i dbanie o innych. I tego wszyscy potrzebujemy.
Więc w tym miesiącu pomyśl, kto potrzebuje twojego wsparcia.
Nie tylko poczujesz się lepiej, ale też wprowadzisz więcej światła w życie innych, a to was połączy z wyższym celem, dla którego jesteśmy tu na Ziemi – jest nim połączenie i miłość.
Dziękuję wam wszystkim za uwagę.
Dostałem ostatnio kilka emalii z pytaniem, gdzie dostałem tę koszulkę, którą mam teraz na sobie. Więc już bardzo otwarcie powiem wam, gdzie można ją nabyć. Ta koszulka to prezent od mojej przyjaciółki Dany Weekley, która robiła ilustracje do moich książek „Energy Speaks”. Przesłała mi tę koszulkę z mandalą, a ja, od kiedy ją noszę, ciągle spotykam ludzi, którzy na nią zwracają uwagę. Możecie zamówić sobie taką koszulkę na stronie Dany NineTomatoes.com
I ponownie dziękuję wszystkim tym, którzy wsparli nas ostatnio finansowo. Jest to dla nas duża pomoc, dzięki której możemy kontynuować naszą pracę. Jeśli ktoś chciałby wesprzeć nas finansowo w tworzeniu tych przekazów, na moim blogu znajduje się zakładka Donate. Dziękuję też tym, którzy wysyłają nam miłość i wsparcie energetyczne. Wszyscy jesteśmy połączeni. Robię te przekazy, bo mnie o to prosicie, mnie i mój zespół.
Mamy kilka miejsc wolnych, jeśli ktoś chciałby dołączyć do zjazdu pt. Colorado Energy Mastery Retreat w kwietniu. Więcej informacji na mojej stronie.
Do następnego razu. Dużo miłości dla wszystkich, Lee
 



Przekaz energetyczny – luty 2015 – Energia w 2015

(spisany i opracowany na podstawie przekazu Lee na żywo, nagranego na video)


Witam wszystkich w przekazie z lutego 2015, który dotyczy całego 2015 roku. Cieszę się, że mogę być tu znów z wami w 2015 roku, który będzie zupełnie inny niż wcześniejsze lata.
Zacznę od nawiązania do tego, jakie tematy poruszaliśmy przez ostatnie kilka lat.
Depresja i ciężkość po roku 2012
Wróćcie myślami do roku 2012. Przypomnijcie sobie czy mieliście jakieś duże oczekiwania czy pragnienia związane z grudniem 2012 i co ta data dla was oznaczała. Sam pamiętam jak wielu ludzi nie mogło sobie nawet wyobrazić życia po 2012, tak ważny był to dla nich moment. A dziś?
Mówiłem w jednym ze swoich przekazów, że po roku 2012 wielu ludzi szczególnie tych związanych z duchowością doświadczyło depresji. Niektórzy wyobrażali sobie, że wydarzy się coś spektakularnego, a potem nie mogli dostrzec nic co pasowałoby do ich wyobrażeń.
Ale mam dobre wieści. W 2015 energetycznie odchodzimy już od tych niskich wibracji i sprawy zaczną toczyć się innym torem – będzie więcej współodczuwania i ugruntowania w działaniu pełnym miłości dla każdego.
2015 – rok działania pełnego miłości
To już się dzieje w waszych życiach od jakiegoś czasu. Niektórzy z was już czują więcej energii do działania i więcej ugruntowania w tym, co robicie. Potraficie już świadomie zadawać sobie pytania „Jak się czuję?”, „Co widzę?”, które pomagają wam wnieść więcej świadomości do tego, co robicie, czy jest to spotkanie z kimś czy też biznes, który rozkręcacie (chcecie, aby świadomość towarzyszyła wam, szczególnie kiedy zaczynacie robić coś nowego w sferze zawodowej) – mógłbym wymieniać mnóstwo takich sytuacji, bo tak wiele osób skupia się już na świadomym działaniu.
Natomiast wysoka fala wszystkich ludzi, którzy dostrajają się do tej nowej wibracji, dotrze do nas właśnie w 2015.
Tak więc mamy teraz rok, kiedy coraz więcej ludzi będzie wychodzić ze swojego bagienka, które wpływało na nich w 2012 i potem, które trzymało ich w swojej przestrzeni i nie pozwalało się ruszyć. Zaczną zdawać sobie sprawę, że jednak mogą żyć inaczej, żyć naprawdę, że mogą z miłością świadomie działać i tworzyć dla siebie i dla świata.
Wiem, że wielu z was, którzy oglądacie moje przekazy, ma w sobie dużą wrażliwość sensoryczną i energetyczną. Nazywamy takich ludzi „widzący” lub „czujący”. To dobre określenie. Dobrze wiedzieć, że jest się kimś takim, kto widzi czy czuje więcej niż inni. Jeśli należysz do takich osób, to pewnie od jakiegoś czasu zauważasz, że jest ogólny wzrost odczuwania wśród ludzi jako populacji.
Łatwość odczuwania i budowanie granic
Ludzie na naszej planecie czują więcej niż kiedykolwiek wcześniej i stąd szczególnie Ci, którzy mają łatwość odczuwania, zauważyli, że potrzebują stworzyć granice w swojej przestrzeni i utrzymywać je w kontaktach z innymi, aby nie przejmować ich energii i nie być pod ich wpływem. Co możesz zrobić, żeby stworzyć wokół siebie bezpieczną przestrzeń energetyczną?
Zaproś siebie do życia, mimo że czujesz się świetnie w roli obserwatora czy kogoś kto raczej reaguje niż działa.
Wielu z was miało wrażenie przez ostatnie kilka lat, że wybieracie wodę z łódki łyżeczką (energetycznie czy emocjonalnie), próbując zachować jakieś pozory równowagi czy granic.
W tym roku łatwiej wam będzie znaleźć sposób na regularne ugruntowywanie się w swoim życiu. To może być jakaś seria ćwiczeń, którą będziecie wykonywać przez trzy miesiące czy nawet cały rok. To może być analiza swoich granic na bardziej świadomym i głębszym poziomie. To może być faktyczne działanie, z którym nie chcecie już zwlekać. Czas, aby pokazać, że żyjecie, że należycie do tego świata.
Nasz świat daje nam możliwość odczuwania na różnych poziomach, ale jest to też świat, który daje przestrzeń do działania. A to działanie może być pełne świadomości i pełne miłości.
Piękny przykład daje nam Dalai Lama, który całym sobą jest za świadomością i pokojem, ale który też cały czas coś robi.
Kiedy otwierasz się na duchowość zaczynasz doświadczać pięknej wewnętrznej równowagi. Potem wracasz do swojego ugruntowanego ciała i zdajesz sobie sprawę, że jest w tobie taki punkt, w którym spotyka się cielesność i duchowość i że możesz działać świadomie każdego dnia, będąc cały czas w kontakcie ze sobą. A staje się to możliwe właśnie dzięki tej wewnętrznej przestrzeni, którą masz w sobie.
Tworzenie przestrzeni na coś nowego
Wkraczając w ten nowy rok, zdaj sobie sprawę, co jesteś gotowy/a zostawić za sobą. Jaką własną historię możesz zostawić? Czy potrafisz zostawić za sobą przekonanie, że zawsze masz problem z pieniędzmi? Czy potrafisz zostawić za sobą przekonanie, że jesteś zbyt wrażliwy/a by mieć wielu przyjaciół, więc siedzisz samotnie w domu (choć to sprawia, że jesteś nieszczęśliwy/a)?
Na początku nowego roku dobrze jest skupić swoją uwagę na tym, co by się chciało zmienić. A żeby coś zmienić, żeby stworzyć coś nowego, czasem trzeba coś zostawić za sobą.
I o tworzeniu czegoś nowego mówię dziś do was. Esencją 2015 roku i kolejnych lat jest tworzenie.
Identyfikacja lęku, aby się od niego uwolnić
Możemy zauważyć lęk generowany w wielu aspektach naszego życia. Nakręcamy się tym lękiem, wzmacniamy nasze obawy związane na przykład z eksploatowaniem złóż naturalnych, ruchem w stronę sprywatyzowania Internetu czy zagrożeniem neutralności sieci, działaniami rządów czy banków. Obserwujemy też wiele z tak zwanych „dobrych ruchów” w naszym społeczeństwie, głosów czy działań skierowanych w stronę ciemniejszych sfer czy aspektów naszej planety, aby wydobyć je na światło dzienne.
Jest wiele spraw na świecie, które wymagają uporządkowania, które nadal stanowią ogromny poważny problem. Ale też jesteśmy świadkami podnoszącej się fali działań społecznych i głosów społecznych, które skierowane są właśnie w stronę tych trudnych spraw. Stąd też rośnie w ludziach nadzieja.
Media lubują się w przekazywaniu bardzo czarnego scenariusza w swoich codziennych wiadomościach. To sprawia, że czujemy się bezsilni i pełni lęków i obaw. Kilka dni temu czytałem artykuł, że statystycznie żyjemy w bardzo bezpiecznych czasach, w porównaniu z tym, jak ludzie żyli w przeszłości. Dotyczy to zarówno bezpieczeństwa w naszym najbliższym otoczeniu, w naszym sąsiedztwie, jak i niższego poziomu przestępstw popełnianych codziennie. A jednak coraz więcej ludzi odczuwa lęk i obawy przed tym, co się dzieje, tylko dlatego, że w mediach przeważają informacje naładowane lękiem i skupiające uwagę na tym, co nam może zagrażać. Mówią o lęku i uruchamiają lęk w nas.
Najlepszym prezentem, który możesz sobie sprawić w tym roku jest nauczyć się rozpoznawać własne lęki.
Co wzbudza w tobie lęk? Czego się zwykle najbardziej boisz? Zapisz to, zrób listę. Stań się świadomy/a tego, co generuje w tobie poczucie lęku.
A następnym razem nie dasz się zaskoczyć. Następnym razem świadomie podejdziesz do swoich obaw „Ah tak, to ja w moim lęku.” Zrobisz głęboki oddech i przyznasz, że właśnie przez ciebie przechodzi fala lęku i zdasz sobie sprawę, że możesz coś zrobić, aby ją z siebie wyprowadzić.
W życiu wszystko się zmienia, więc BĄDŹ TU TERAZ
Cała energia i emocje, które odczuwamy zmieniają się. Nigdy nie boimy się cały dzień i całą noc. Są momenty, kiedy odczuwasz lęk i są momenty, kiedy go nie odczuwasz. To taniec świadomości.
Świadomość zawsze porusza się falami. Dla wielu z was ten rok to czas, kiedy będziecie bardziej ugruntowani i będziecie robić w swoim życiu rzeczy będąc już wewnątrz tej fali, raczej niż mając poczucie, że ta fala was wciąga za sobą.
Kiedy ma się podejście do życia z poziomu duchowości, łatwo jest spisać swoje życie na straty, bo myśli się tylko o przeszłości, o tym jak świadomość jest bezkresna, jak duch w tobie rozciąga się nieskończenie.
Ale prawda jest taka, że kiedy żyjemy w ludzkim ciele, to wszystko co się na nie składa – całe nasze oprogramowanie, cała historia zapisana w tym ciele poprzez linię genetyczną rodziny, wszystkie nasze energetycznie powiązania z innymi ludźmi wokół nas – wszystko to mówi nam, aby być tu teraz, aby żyć naszym życiem.
Jesteś gotów, aby ŻYĆ i KOCHAĆ swoje życie?
Kiedy ktoś zachoruje na śmiertelną chorobę i zdąży jeszcze opisać swoje doświadczenia, to zwykle pisze „Boże, tak się kiedyś zamartwiałam. A jak tylko usłyszałam diagnozę, przestałam. Szkoda, że wcześniej nie miałam takiej świadomości. Teraz doceniam każdą chwilę, każdą godzinę, każdy dzień, który jest mi dany.”
W tym roku więcej osób połączy się z energią życia. Stąd te wasze starania, aby się uzdrowić, aby wzrastać w sobie – chcecie odnaleźć w sobie tę wewnętrzną przestrzeń. A kiedy ją już odnajdziecie, życie zaczyna się zmieniać.
Ważne jest, aby zrozumieć, jak lub czemu tracicie dostęp do tej przestrzeni, czy to z powodu zachowania innych osób w waszym otoczeniu, czy z powodu jakiś starych ran. A zrozumienie przychodzi poprzez poznanie własnych schematów działania z poziomu lęku. Kiedy już wiesz, co wzbudza w tobie lęk, przestaje to na ciebie działać jak kiedyś. Zaczynasz wracać do źródła swojej siły wewnętrznej, zaczynasz żyć pełnią życia, zaczynasz dzielić się tą siłą z innymi. I po to właśnie tu wszyscy jesteśmy.
Chcemy być połączeni
Jesteśmy tu w takiej formie, ponieważ chcemy połączyć się z matrycą, która działa tu na Ziemi. To może być matryca ludzkości, do której sam się bardzo skłaniam. Skłaniam się w stronę ludzi. Inni z was mogą się skłaniać bardziej w stronę matrycy natury, czy matrycy zwierząt. Mając taką skłonność możesz działać na rzecz ludzi lub stać się ekologiem, być siłą, która pociąga innych, aby działać na rzecz zwierząt.
W gruncie rzeczy uczestniczymy w tym życiu na Ziemi, które zbiega się w czasie z ewolucją planety, aby być przy ekspansji i transformacji świadomości na planecie i jednocześnie powodować wzrost naszej własnej duszy.
Czego potrzebujesz więcej?
Zapytaj siebie, czego potrzebujesz więcej w swoim doświadczaniu życia.
Możesz to zrobić.
Niektórzy z was mogą odczuć wewnętrzny konflikt. To przecież nie jest bardzo duchowe, aby chcieć czegoś czy aby związywać się z czymś materialnym. Natomiast prawda jest inna. Możesz chcieć czegoś, możesz chcieć coś osiągnąć, możesz chcieć czegoś doświadczyć w bardzo świadomy sposób, właśnie dlatego, że zrobiłeś tak wielką pracę na poziomie duchowym. Możesz po prostu chcieć więcej światła w swoim życiu lub chcieć przekazywać więcej niż do tej pory było to możliwe.
Tak więc, czego chcesz doświadczyć więcej w swoim życiu w tym roku?
Może trochę ci pomoże świadomość, że na tej planecie jesteśmy odizolowani, ale też jesteśmy w tym razem. Często kiedy znajdujemy nowego partnera w życiu lub przeprowadzamy się w inne miejsce wśród nowych sąsiadów, zapominamy, że jesteśmy sami na Ziemi i że jesteśmy połączeni. Ta cząstka nas, która wie, że jesteśmy sami, na chwilę o tym zapomina. Zaczynamy budować nowy związek, poznajemy nowych ludzi w sąsiedztwie i zapominamy o naszym lęku przed samotnością.
Ale kiedy pogodzisz się z faktem, że jesteś sam/a, wszystko wokół wzrasta, łącznie z twoim docenianiem ludzi wokół ciebie, z którymi masz połączenie. Faktem jest, że każdy z nas umiera i rodzi się sam. Mogą nas otaczać kochający nas ludzie, kiedy się rodzimy lub kiedy umieramy. Jednak pomyśl, że jesteś teraz w tej przestrzeni pomiędzy narodzinami i śmiercią, że masz życie, które możesz przeżyć tak jak chcesz, że możesz zmienić je tak jak chcesz, że możesz w nim wzrastać w nowy sposób, że możesz przejść przez nie tanecznym krokiem każdego dnia na nowo, jeśli sobie tylko na to pozwolisz.
Ćzy życie może być tak piękne?
Kiedy pracuję, prowadzi mnie intuicja. Nigdy nie wiem wcześniej, co powiem. A teraz mam taką refleksję związaną z tematami, które dziś poruszyłem. Czuję, że wielu z was, którzy mnie teraz słuchają, odczuwa lęk. A ten lęk mówi:
„Czy mogę wskoczyć na głęboką wodę?
„Czy życie może być tak piękne?”
„Wcześniej się zawiodłam. Czy życie może być takie jak bym chciała?”
„Czy mogę znaleźć przestrzeń dla siebie w moim życiu?”
Tak, tak, tak i tak. Taka jest odpowiedź. WSZYSTKIE te rzeczy są możliwe. Może nie będą możliwe w każdej minucie twojego życia. Będą chwile w ciągu dnia, kiedy będziesz zmagać się z czymś trudnym, będą chwile, kiedy będziesz odczuwać smutek, bo coś się dzieje z twoim przyjacielem, ale wszystko to mija. To są fale.
Nadszedł czas dla tych, którzy czuli się do tej pory jakby fale życia, fale świadomości czy fale energii ich porywały w swój wir, aby zdecydować się, w którą stronę chcecie płynąć. Nadszedł czas, aby się zdecydować, co chcecie robić w tym roku waszego życia, który macie przed sobą.
Nigdy nie wiemy, w którą stronę pójdziemy. Nigdy nie wiemy, jak długo będziemy żyć tu na Ziemi. Ale możemy wybrać jaśniejszą wersję życia dla siebie w tym roku. Możemy też zapisać to w formie intencji.
Stwórz własną intencję
Może słuchasz mnie teraz i coś ci świta. Nie potrafisz jeszcze tego nazwać, ale coś się w tobie budzi. Zapisz to w formie intencji. Jeśli miałby to być najlepszy rok w twoim życiu to jaki by był? Czego byś potrzebował/a, aby to stało się prawdą?
Może zapiszesz, „Jestem w cudownym związku pełnym miłości,” bo czujesz, że tego ci właśnie brakuje w twoim życiu. Intencja może być bardzo prosta i może opierać się bardziej na odczuciu emocjonalnym lub też może dotyczyć konkretnego działania lub stworzenia czegoś fizycznie. Możesz też stworzyć intencję, aby czuć się w określony sposób częściej. Możesz też skupić się na wybranym aspekcie życia.

Tak, to był przekaz z lutego 2015, ale zdaję sobie teraz sprawę, że jest to bardziej przekaz dla was na temat energii całego roku 2015, która jest teraz dla nas dostępna i z którą możecie teraz pracować.
Pozwól sobie na zjedzenie tego ciastka. Pozwól sobie na delektowanie się życiem tutaj na Ziemi.
To twoje doświadczenie.
To twoje życie.
W każdej chwili możesz zdecydować inaczej.

Dobrze być znów wśród was i móc przekazywać wam to, co mam do przekazania. Jak zawsze dziękuję wszystkim za dotacje. To nam bardzo pomaga i bardzo jesteśmy wdzięczni. Jeśli ktoś chciałby wesprzeć nas finansowo, na mojej stronie jest odpowiednia zakładka pod hasłem „Donate”.
Dużo miłości dla wszystkich, Lee

 

No comments:

Post a Comment